Flick wyznaje po meczu Barcelony, Lewandowski pominięty. "Bardzo się cieszę"
W sobotę FC Barcelona bez większych problemów ograła 4:1 RCD Espanyol i zwiększyła swoją przewagę w ligowej tabeli nad drugim Realem Madryt do dziewięciu "oczek". Dwa gole zdobył Ferran Torres, dla którego były to pierwsze trafienia od dłuższego czasu. Napastnik tuż po meczu został pochwalony przez Hansiego Flicka. Robert Lewandowski natomiast został całkowicie ominięty.

Bardzo dobrze na krajowym podwórku w ostatnim czasie radzi sobie FC Barcelona. Ekipa prowadzona przez Hansiego Flicka dąży od zwycięstwa do zwycięstwa, dzięki czemu coraz bardziej zbliża się do drugiego z rzędu mistrzostwa Hiszpanii. Co więcej, gorszy czas ma Real Madryt.
"Duma Katalonii" w sobotę mogła wykorzystać piątkową wpadkę "Królewskich", którzy tylko zremisowali z Gironą 1:1. I tak się stało. Ci na Camp Nou pewnie pokonali RCD Espanyol (4:1). Od pierwszej minuty na boisku przebywał Ferran Torres, który nie zdobył gola od ponad 10 spotkań. Teraz doszło jednak do przełamania.
Hiszpan wpisał się na listę strzelców dwukrotnie, a do tego swoje trafienia dołożyli Marcus Rashford oraz Lamine Yamal. Całe spotkanie z ławki rezerwowych prześledził Robert Lewandowski. Dla reprezentanta Polski to stosunkowo nowa sytuacja, bowiem ostatni raz (gdy był zdrowy) podobne zdarzenie miało miejsce... w styczniu.
Tuż po meczu Flick wziął udział w konferencji prasowej, a w jej trakcie wprost pochwalił swoich ofensywnych graczy.
Lewandowski pominięty przez Flicka. "Lamine grał bardzo dobrze"
Niemiec przyznał, że jego ekipa jest w bardzo dobrej formie. Do tego zdradził, że cieszy się z goli Torresa oraz wspomnianych Rashforda i Yamala. Poruszony został także temat Daniego Olmo i Frenkiego de Jonga. W końcu dla Holendra był to pierwszy mecz od końca lutego.
- Bardzo się cieszę z powodu Ferrana. Zespół jest w dobrej formie, panuje świetna atmosfera. Cieszę się również z gola Marcusa, a Lamine również grał bardzo dobrze. Ważne było, aby on (Lamine - przyp. red) pozostał na boisku, a także, aby Dani i Frenkie grali - powiedział cytowany przez "Mundo Deportivo".
Najbliższy mecz FC Barcelona rozegra we wtorek 14 kwietnia. Będzie to spotkanie rewanżowe w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Pierwsze starcie zakończyło się wygraną 2:0 ekipy Diego Simeone. Start rywalizacji zaplanowany jest na godz. 21:00.















