Flick stanowczo o przyszłości Lewandowskiego. Jednak zwrot akcji? I to tuż po golu
W sobotę wieczorem Robert Lewandowski kolejny raz został bohaterem Barcelony. Mimo pojawienia się na murawie dopiero w 79. minucie w trakcie meczu z Atletico zdołał strzelić gola, który zaważył o wygranej. Po ostatnim gwizdku na konferencji prasowej ws. Polaka wypowiedział się Hansi Flick. Niemiec został zapytany o przyszłość 37-latka. Odpowiedź może zdziwić.

Bardzo dobrze w sobotę na Riyadh Air Metropolitano w meczu z Atletico Madryt spisała się FC Barcelona. Ekipa prowadzona przez Hansiego Flicka wygrała 2:1, dzięki czemu wykorzystała podetkniecie Realu Madryt i zwiększyła swoją przewagę w ligowej tabeli do aż siedmiu "oczek".
Bohaterem meczu w dość nieoczekiwany sposób został Robert Lewandowski. 37-latek zaczął mecz na ławce, a na murawie pojawił się dopiero w 79. minucie. Mimo to zdołał on zapisać się na liście strzelców i w 87. minucie ustalił wynik meczu na korzyść "Dumy Katalonii".
Jego wyczyn został doceniony m.in. przez hiszpańskie media, które nie szczędziły Polakowi miłych słów. Dyspozycja napastnika poszła zdecydowanie w górę, bowiem w ostatnich pięciu spotkaniach (wliczając reprezentacyjne) strzelił aż cztery gole. Wydaje się, że swoimi występami chcę przekonać klub do zaoferowania mu nowego kontraktu.
W końcu aktualna umowa wygasa wraz z końcem tego sezonu. Według medialnych doniesień Lewandowski ma otrzymać niebawem propozycję przedłużenia kontraktu o kolejny rok ze sporą obniżką pensji. Nieco wątpliwości w tej sprawie ponownie zasiał wspomniany Flick.
Flick o przyszłości Lewandowskiego. "Zobaczymy"
Niemiec na pomeczowej konferencji prasowej został zapytany wprost o przyszłość naszego reprezentanta. Jak przyznał trener, myślenie o nowej umowie to wciąż daleka perspektywa, a sprawa wciąż jest otwarta. Wiele będzie zależeć od postawy napastnika oraz wyników, jakie osiągnie Barcelona.
- Myślenie o jego kontrakcie jest odległe. Zostało osiem meczów i nic nie jest przesądzone. To od niego i sztabu zależy, czy wykonają swoją pracę i zobaczymy - powiedział cytowany przez "Mundo Deportivo".
Najbliższy mecz FC Barcelona rozegra w środę 8 kwietnia. Będzie to starcie... z Atletico Madryt, jednakże tym razem w ramach ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Pierwszy gwizdek na Camp Nou zaplanowany jest na godz. 21:00.
















