Flick rozgrzał Hiszpanię. Tak potraktował Lewandowskiego. I to tuż przed meczem
Jutrzejszy mecz z Osasuną może pozwolić FC Barcelona zapewnić sobie tytuł mistrza Hiszpanii, choć wszystko w tej kwestii zależeć będzie jeszcze od niedzielnej potyczki Realu Madryt z Espanyolem. Tymczasem w hiszpańskich mediach aż huczy o tym, co Hansi Flick powiedział tuż przed meczem o Robercie Lewandowskim. I o tym, jak - ich zdaniem - potraktował kapitana reprezentacji Polski niemiecki szkoleniowiec.

W ostatnim czasie nie brakuje pytań dotyczących najbliższej przyszłości klubowej Roberta Lewandowskiego. Kolejne z nich padło w piątek podczas konferencji prasowej przed sobotnim meczem Osasuna - FC Barcelona, a jego adresatem był trener Hansi Flick.
Niemiecki szkoleniowiec potwierdził, że dyskusję z kapitanem reprezentacji Polski ma już za sobą, ale jej treść i przebieg na ten moment pozostaje tajemnicą.
- Oczywiście, że rozmawialiśmy, ale ostatecznie to coś, co pozostaje między nami. Skupimy się na pięciu meczach, a potem wszyscy porozmawiamy i zobaczymy, co się wydarzy - przekazał 61-latek.
Na jego wypowiedź natychmiast zareagowały rzecz jasna hiszpańskie media, intepretując je w kontekście obecnej sytuacji Roberta Lewandowskiego.
FC Barcelona. Flick zabrał głos ws. Lewandowskiego. Hiszpańskie media komentują
Dziennikarze na Półwyspie Iberyjskim uwypuklili to, jak Hansi Flick potraktował Roberta Lewandowskiego. A ich zdaniem jego słowa stawiają prolongatę umowy Polaka pod jeszcze większym znakiem zapytania.
- Flick zimny i zwięzły w swojej odpowiedzi na temat Lewandowskiego - pisze "Mundo Deportivo".
- Hansi Flick unikał okazywania szczególnej sympatii Robertowi Lewandowskiemu, jednemu z kluczowych zawodników drużyny w zeszłym sezonie. Konsekwentnie starał się skupić uwagę na trzech kluczowych punktach w Pampelunie i nie robił wyjątku, mówiąc o przyszłości napastnika - czytamy dalej.
Słowa Hansiego Flicka pod lupę wzięła także madrycka "Marca".
- Całkowita niepewność co do przyszłości Lewandowskiego. (...) Jego dalsza obecność w klubie jest niepewna, dlatego dyrektorzy sportowi dogłębnie analizują dostępne na rynku opcje zakontraktowania środkowego napastnika. W ten piątek Hansi Flick dodał jeszcze więcej niepewności do najbliższej przyszłości doświadczonego polskiego napastnika - stwierdzili tamtejsi dziennikarze.
Dodali przy tym, że reprezentujący zarówno polskiego snajpera, jak i niemieckiego trenera agent Pini Zahavi ma niebawem przylecieć do Barcelony, by spotkać się z dyrektorem sportowym Barcelony - Deco. A tematem rozmowy ma być rzecz jasna kwestia "Lewego".











