Flick już zdecydował, idą duże zmiany w Barcelonie. Lewandowski pominięty
W niedzielę o 16:15 FC Barcelona zacznie mecz z Sevillą. Z jednej strony będzie chciała podtrzymać cztery punkty przewagi nad Realem Madryt, a z drugiej stracić jak najmniej sił przed starciem o wszystko z Newcastle United w Lidze Mistrzów. 1:1 przed rewanżem ze "Srokami" oznacza, że Hansi Flick będzie potrzebował w środę najważniejszych zawodników w pełni sił. To wywoła zmiany w weekend.

FC Barcelona we wtorek zremisowała 1:1 z Newcastle United. Zagrała słabo, wynik uratował w doliczonym czasie Lamine Yamal z rzutu karnego. Środowy mecz na Camp Nou może być całkiem inną historią, co pokazał choćby dwumecz z Atletico Madryt w Copa del Rey, kiedy mistrzowie Hiszpanii na wyjeździe zaprezentowali się fatalnie (0:4), by w rewanżu całkowicie dominować przeciwnika, nawet jeśli nie odwrócili losów 180-minutowej rywalizacji (3:0).
"W meczu z Newcastle pokazali oznaki, że zbliżają się do decydującego momentu sezonu, będąc wyczerpanymi. Ich rezerwy energii są na wyczerpaniu i od teraz Hansi Flick będzie musiał ostrożnie zarządzać okresami odpoczynku i czasem gry swoich kluczowych zawodników" - czytamy w "Asie".
Angielska drużyna jest bardzo silna fizycznie i będzie wymagać od Barcelony dużego zaangażowania przez pełne 90 minut. Stawką jest pozostanie w Lidze Mistrzów
FC Barcelona - Sevilla. "As": Ferran Torres i Rashford za Lewandowskiego i Raphinhę
W niedzielę o 16:15 "Duma Katalonii" zacznie konfrontację w ramach 28. kolejki LaLiga z Sevillą. Kibice mogą szykować się na rotacje w składzie. Wielu ważnych piłkarzy ma zostać pominiętych w kwestii ustalania wyjściowej jedenastki, w tym Robert Lewandowski. Zamiast Polaka ma wystąpić Ferran Torres, a Raphinha ma ustąpić Marcusowi Rashfordowi. W teorii o miejsce może być spokojniejszy Yamal, który w czwartek nie trenował z powodu gorączki. W normalnych okolicznościach byłby pewniakiem - ma passę 19 kolejek rozegranych z rzędu z co najmniej 70 minutami na boisku.
Dziennikarz dodaje jednak, że trudno będzie o zmiany w defensywie z uwagi na kontuzje Alejandro Balde i Julesa Kounde. Nie wyklucza jednak obecności 18-letniego Xaviego Esparta zamiast Erica Garcii, który ma dolegliwości mięśniowe.













