FC Barcelona rusza po Kane'a, Lewandowski otrzymał wiadomość. Błyskawiczna reakcja Bayernu
FC Barcelona od dłuższego czasu ma spory problem z Robertem Lewandowskim. Klub wciąż nie zdecydował, czy przedłuży z nim umowę, a w międzyczasie usilnie poszukuje jego następcy. Wygląda na to, że priorytet został już ustalony i jest nim Harry Kane. Dziennikarze ujawnili, że "Duma Katalonii" zrobiła już pierwsze podejście pod transfer gwiazdy Bayernu, co stanowi jednoznaczą wiadomość dla "Lewego". W Monachium w związku z tym zapanowało poruszenie.

Od dłuższego czasu w stolicy Katalonii trwają poszukiwania następcy Roberta Lewandowskiego. FC Barcelona zdaje sobie sprawę, że metryki nie da się oszukać i choć wciąż nie przekreśliła przyszłości 37-latka i nie zdecydowała, czy przedłuży z nim umowę, zdaje sobie sprawę, że potrzeba kolejnej gwiazdy na lata na jego pozycję.
FC Barcelona szuka następcy Lewandowskiego. W tle walka o nowy kontrakt dla Polaka
Ferran Torres pomimo kilku lat spędzonych w ekipie "Blaugrany" nie daje gwarancji, że stać go będzie na regularne trafienia - zbyt często przeplata udane spotkania kiepskimi, a skuteczność i wykończenie bywa jego bolączką. A Barca potrzebuje "rasowej dziewiątki" w stylu "Lewego".
Kandydatów kierownictwo mistrzów Hiszpanii wytypowało wielu, ale cichym marzeniem od dłuższego czasu pozostaje sprowadzenie Harry'ego Kane'a. Jak poinformowali dziennikarze "The Touchline", w ostatnim czasie postanowiono je urzeczywistnić.
Harry Kane na celowniku Barcelony. Jasna odpowiedź na ofertę
FC Barcelona miała nawiązać kontakt z przedstawicielami reprezentanta Anglii w celu zorientowania się w jego sytuacji. Odpowiedź mogła ją mocno rozczarować.
Propozycja "Blaugrany" dotycząca letniego transferu Kane'a została odrzucona. Jak poinformowano, snajper jest w trakcie negocjacji z Bayernem dotyczących przedłużenia umowy i na ten moment wyklucza możliwość przenosin do Barcelony.
To z kolei ważna wiadomość dla Roberta Lewandowskiego. Fiasko negocjacji ws. Kane'a zwiększa mocno szanse na przedłużenie umowy Polaka. Niemal całe środowisko w napięciu oczekuje, czy zobaczymy 37-latka w kolejnym sezonie w bordowo-granatowych barwach.














