FC Barcelona ogłasza, piorunujące wieści dla Lewandowskiego i spółki. Powrót stanie się faktem
Drużyna FC Barcelona po skromnym zwycięstwie nad Deportivo Alaves w lidze powraca do zmagań w Pucharze Króla i już 6 lutego zmierzy się w jego ramach z Valencią, którą jeszcze niedawno była w stanie rozbić aż 7:1. Na godziny przed pierwszym gwizdkiem z obozu "Blaugrany" napłynęły niezwykle interesujące wieści - Hansi Flick, po dłuższej przerwie, znów będzie mógł liczyć na jedną z gwiazd katalońskiej ekipy.

FC Barcelona po niełatwym okresie w listopadzie i grudniu od początku bieżącego roku jeszcze ani razu nie zaznała smaku porażki i odnotowała łącznie siedem zwycięstw i dwa remisy. Niektóre jej triumfy - tak jak ten ostatni z Deportivo Alaves - były skromne w swym wymiarze. Inne, taki jak ten w starciu z Valencią, okazywały się wręcz przykładem dominacji.
"Duma Katalonii" już niebawem po raz kolejny spróbuje swoich sił przeciwko "Los Ches" - tym razem jednak nie w Primera Division, a w Pucharze Króla. Niedługo przed spotkaniem na Estadio de Mestalla pojawiły się tymczasem bardzo istotne wieści.
Dani Olmo wraca do składu FC Barcelona. Klub z Katalonii ogłasza
"Barca" w oficjalnym komunikacie podała bowiem, że Dani Olmo, zmagający się od pewnego czasu z urazem łydki, powrócił do pełni sił i będzie gotowy na spotkanie z Valencią. Były zawodnik RB Lipsk figuruje już w kadrze meczowej:
Należy się spodziewać, że pomocnik raczej wejdzie z ławki, aniżeli znajdzie się w wyjściowej jedenastce, ale, tak czy inaczej potencjalna siła rażenia FCB zostanie wzmocniona - Hiszpan w obecnej kampanii zdobył już sześć goli i odnotował trzy asysty, co stawia go w czołówce najskuteczniejszych podopiecznych Hansiego Flicka.
Valencia - FC Barcelona. Szczęsny w podstawie, Lewandowski i Olmo na ławce?
Jeśli Barcelonie powiedzie się w rywalizacji z Valencią, to tym samym awansuje ona do półfinału Copa del Rey, gdzie czekają już dwa madryckie zespoły - Atletico i Real. Całą stawkę uzupełni ponadto ktoś z dwójki Real Sociedad - Osasuna.
Hiszpańskie media są raczej zgodne, że w potyczce z VCF od pierwszego gwizdka ujrzymy na murawie Wojciecha Szczęsnego. Co do Roberta Lewandowskiego, to tu raczej wskazuje się na to, że otrzyma on nieco odpoczynku i wyląduje na ławce rezerwowych, a jego obowiązki w roli "dziewiątki" przejmie Ferran Torres.











