Fatalne wieści z Barcelony, pojawił się uraz. Lewandowski w centrum uwagi
FC Barcelona nie ma marginesu błędu w walce o najlepszą ósemkę fazy ligowej Champions League, a na środowy mecz ze Slavią Praga pojedzie bez kilku ważnych zawodników. W poniedziałek pojawiła się informacja o urazie ważnego zawodnika. Robert Lewandowski będzie w centrum uwagi.

W środę o 21:00 FC Barcelona zagra mecz 7. kolejki fazy ligowej Champions League ze Slavią Praga. "Duma Katalonii" nie może sobie już pozwalać na straty punktów, jeśli chce uniknąć gry w rundzie play-off (nieoficjalnie zwanej 1/16 finału). Obecnie jest 15. w tabeli, do TOP8 traci 2 oczka, a do zdobycia pozostało przecież zaledwie 6. W zeszłym sezonie do znalezienia się w najlepszej ósemce potrzebnych było 16 pkt, więc w teorii podopieczni Hansiego Flicka muszą wygrać oba pozostałe spotkania, by dać sobie szansę.
Konfrontacja z czeskim zespołem może jednak okazać się trudna. W ataku zabraknie Lamine'a Yamala z uwagi na zawieszenie za kartki. W poniedziałek Javi Miguel z "Asa" poinformował z kolei o urazie mięśnia dwugłowego uda u Ferrana Torresa. To kolejne problemy zdrowotne Hiszpana - w październiku przeciążenie zmieniło się w przerwę wykluczającą go z dwóch meczów.
Dziennikarz napisał, że 25-latek nie znajdzie się we wtorek w samolocie do Pragi. Dodał, że na ten moment uraz wygląda na niegroźny, ale też nie gwarantuje dostępności Torresa na niedzielne starcie z Realem Oviedo.
Z uwagi na to, że Flick rotuje Hiszpanem i Robertem Lewandowskim, można zakładać, że Polak znajdzie się w wyjściowym składzie w środę, a zapewne też i w weekend.
"Hansi Flick będzie musiał wystawić bezprecedensowy tercet ofensywny. Opcje niemieckiego szkoleniowca wydają się jasne: Lewandowski zajmie pozycję środkowego napastnika, Roony Bardghji zagra na prawym skrzydle, a 'odzyskany' Raphinha na lewym. Dani Olmo i Marcus Rashford będą alternatywami" - czytamy w artykule Miguela.
Torres obecnie w tym sezonie ma bilans 1631 minut w 27 meczach i 15 bramek. U Polaka te liczby wyglądają następująco: 1058, 22 i 10. Kibice z pewnością będą liczyć na to, że wraz z Raphinhą poprowadzi ofensywę zespołu i poprawi swoje statystyki.














