Fatalna wiadomość dla Lewandowskiego. Media: Koledzy z szatni chcą się go pozbyć. Wolą innego napastnika
Robert Lewandowski od początku sezonu strzelił już 35 bramek dla FC Barcelona i jest jednym z najważniejszych ogniw drużyny Hansiego Flicka. Wiele wskazuje na to, że Polak w barwach "Dumy Katalonii" będzie występował także w kolejnym sezonie, ponieważ zdaniem hiszpańskich mediów już osiągnął porozumienie z klubem. W tym kontekście dość sensacyjnie brzmią najnowsze doniesienia katalońskiego "El Nacional", który przekonuje, że dwóch piłkarzy Barcelony chciałoby sprowadzenia nowego napastnika. A to mogłoby oznaczać nie tylko cios dla 36-latka ze strony jego kolegów, ale też koniec "Lewego" w drużynie.

Robert Lewandowski odnotował kapitalny początek sezonu i chociaż później zaliczył serię kilku spotkań w La Liga bez gola, to udało mu się wrócić na wysoki poziom. Do siatki rywali trafiał już 35-krotnie, w tym aż 24 razy w rozgrywkach ligowych. Do tego dołożył osiem trafień w Lidze Mistrzów, dwa w Superpucharze Hiszpanii i jedno w Pucharze Króla.
Z medialnych doniesień wynika, że umowa Lewandowskiego z FC Barcelona automatycznie przedłużyła się na sezon 2025/2026 po meczu z Rayo Vallecano, ponieważ 36-latek osiągnął wymóg rozegrania co najmniej 45 minut w 55 proc. meczów ligowych bieżącej kampanii. Po drodze "Sport" informował, że władze katalońskiego klubu podjęły decyzję, by zatrzymać Polaka do 2027 roku.
"Władze sportowe FC Barcelona uważają, że pozycja 9 jest bardzo dobrze obsadzona przez Lewandowskiego i na rynku nie ma realnej alternatywy" - donosił wspomniany dziennik. Nieco inne światło na pozycję polskiego snajpera w klubie rzuca kataloński "El Nacional".
Hiszpanie zgodni ws. Szczęsnego i Lewandowskiego. Ogłosili to przed hitem z Atletico, wszystko jasne
Pedri i Lamine Yamal chcą zastąpić kimś Lewandowskiego?
Jak czytamy, dwie młode gwiazdy FC Barcelona chcą sprowadzenia przez klub nowego napastnika, który bardziej pasowałby do stylu gry katalońskiej ekipy niż Lewandowski.
W szatni toczy się debata, która stopniowo przybiera na sile: potrzeba bardziej mobilnego napastnika który lepiej wpasuje się w styl gry młodych gwiazd zespołu. Pedri i Lamine Yamal, dwaj najlepsi piłkarze Barcelony, wierzą, że "9" z większą dynamiką i umiejętnością współpracy poprawi ich wyniki i pomoże drużynie zrobić krok naprzód w jakości
Yamal i Pedri, swoje życzenie dotyczące zakontraktowania mobilnego napastnika mieli wyrazić w rozmowach z najbliższymi, do których dotarł "El Nacional". Jak twierdzi wspomniane źródło, snajper o takich atrybutach mógłby sprawić, że FC Barcelona w ataku stałaby się "bardziej nieprzewidywalna i niebezpieczna". "Pedri i Yamal potrzebują napastnika, który bardziej angażuje się w dystrybucję piłki i nie ogranicza się do czekania w polu karnym" - czytamy.
Takie żądania ze strony kolegów z drużyny byłyby dużym ciosem dla Lewandowskiego. Ten wprawdzie jest ważnym ogniwem drużyny, ale to nie oznacza, że nawet po przedłużeniu umowy nie musi obawiać się o swoje miejsce w składzie.
"Chociaż Lewandowski nadal jest kluczowym graczem w ataku, Barcelona rozważa już możliwość jego odejścia latem, jeśli pojawi się dobra oferta. Jego wiek i wysokie wynagrodzenie to czynniki, które utrudniają mu długoterminową kontynuację zatrudnienia. Ponadto fakt, że Pedri i Lamine Yamal są zainteresowani zmianą ataku, może przyspieszyć plany zarządu dotyczące znalezienia nowej '9'" - twierdzi "El Nacional".
Pragnienia Pedriego i Yamala to jedno, możliwości Barcelony to drugie. Faktem jest, że sprowadzenie nowego snajpera wymagałoby od władz "Dumy Katalonii" sprzedania kilku zawodników, by uzyskać środków na zakontraktowanie nowej "9".











