Korespondencja z Chicago
Nad Chicago zawisła gęsta, brunatnoszara warstwa dymu. Z dalszej odległości niemal zniknęły charakterystyczne wieżowce, słońce przebija się przez niebo z trudem, a powietrze pachnie tak, jakby gdzieś w pobliżu płonęło ogromne ognisko. Idąc ulicami, człowiek po prostu się dusi. Szczypie oczy, drapie w gardle, a przy szybszym marszu natychmiast zaczyna brakować oddechu.
To nie tylko subiektywne odczucie. Do miasta dotarł dym z rozległych pożarów lasów w Kanadzie. Według najnowszych danych w całym kraju aktywnych jest ponad 800 pożarów, z których ponad sto pozostaje poza kontrolą. Chmura zanieczyszczeń objęła znaczną część amerykańskiego Środkowego Zachodu.
Około południa wskaźnik jakości powietrza AQI dla Chicago wynosił 244 punkty, czyli znajdował się w kategorii "bardzo niezdrowej". Godzinę później agregator IQAir pokazywał już 338 punktów oraz - to dane za tutejszymi mediami - stężenie pyłu PM2.5 na poziomie 244 mikrogramów na metr sześcienny. Taki wynik oznacza kategorię niebezpieczną dla wszystkich mieszkańców, nie tylko dla dzieci, seniorów czy osób cierpiących na astmę. Odczyty mogą różnić się w zależności od położenia stacji i godziny pomiaru, ale wszystkie wskazują na bardzo poważne zagrożenie. Chicago przebiło więc najwyższy próg skali zanieczyszczonego powietrza.
Agencja Ochrony Powietrza Stanu Illinois ogłosiła na czwartek fioletowy, czyli "bardzo niezdrowy" dzień zanieczyszczenia powietrza. Ostrzeżenie zostało przedłużone również na piątek, kiedy prognozowana jest kategoria czerwona - niezdrowa dla wszystkich.
Mecz Fire - Vancouver może zostać przełożony?
Sytuacja stawia pod znakiem zapytania wieczorny mecz Chicago Fire z Vancouver Whitecaps na Soldier Field. To właśnie w tym spotkaniu ma zadebiutować Robert Lewandowski. Początek zaplanowano na godzinę 19:30 czasu lokalnego. Na godzinę 14:20 nie było jeszcze decyzji o przełożeniu wydarzenia. Spotkanie nadal znajdowało się w oficjalnym terminarzu Chicago Fire, a klub informował również o zaplanowanym po meczu koncercie.
Zagrożenie odwołaniem lub przełożeniem meczu jest jednak realne. Publicznie dostępne przepisy MLS nie wskazują konkretnej granicy AQI, po której automatycznie nie wolno grać. Liga zastrzega natomiast, że spotkanie może zostać przełożone, jeżeli jego rozegranie stanowiłoby zagrożenie dla zawodników lub widzów.
Bardziej szczegółowe są wytyczne U.S. Soccer, choć nie ma potwierdzenia, że MLS musi zastosować je automatycznie. Zalecają one sprawdzenie AQI godzinę przed rozpoczęciem rozgrzewki. Przy wyniku zbliżającym się do 180-200 punktów należy rozważyć przełożenie spotkania, natomiast przy wartości powyżej 200 rekomendowane jest odwołanie lub przełożenie wszystkich aktywności na otwartym powietrzu.
Ostateczna decyzja będzie więc zależała przede wszystkim od odczytów w bezpośredniej okolicy Soldier Field późnym popołudniem, kierunku i siły wiatru, ewentualnego przesunięcia chmury dymu oraz opinii służb medycznych i władz ligi. Przy obecnych wskaźnikach rozegranie spotkania wiązałoby się z poważnym ryzykiem - podczas intensywnego wysiłku piłkarze oddychają znacznie szybciej i wciągają do płuc zdecydowanie więcej zanieczyszczeń.
Na razie mecz i wyczekiwany debiut Lewandowskiego pozostają w planie. Wszystko może się jednak zmienić nawet na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem.










![Pogrom na inaugurację. Polak nie przestaje strzelać [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5H3FT7I0GB6Y-C401.webp)

