Dublet Lewandowskiego. Atak kibiców przerwał święto Barcelony. Tamten skandal wstrząsnął Hiszpanią
FC Barcelona szykuje się do mistrzowskiej fety. Pytanie brzmi już de facto nie "czy", a "kiedy" w szatni "Dumy Katalonii" wystrzelą korki od szampana. Jeśli dojdzie do tego po niedzielnej potyczce z Realem Madryt, będzie to okazja to wyjątkowego święta na Camp Nou. Święta niczym niezakłóconego, w przeciwieństwie do scen, których świadkami byliśmy w Barcelonie przed trzema laty. Wtedy piłkarze Barcy także świętowali tytuł w swoim mieście, lecz na "wrogim" dla siebie obiekcie Cornella El Prat, na którym doszło do skandalu z udziałem kibiców Espanyolu. Transmisja El Clasico w tę niedzielę o 21:00 w Eleven Sports 1, początek studia z Barcelony o 19:30.

Wspomniane sceny miały miejsce w maju 2023 roku. Prowadzony wówczas jeszcze przez Xaviego Hernandeza zespół Barcelony stanął przed szansą, by zagwarantować sobie tytuł mistrza Hiszpanii w debrach miasta, na terenie Espanyolu.
Piłkarze "Dumy Katalonii" skorzystali z okazji, a do zwycięstwa powiódł ich wówczas sam Robert Lewandowski, święcąc tym samym swój pierwszy w karierze triumf. Polak jeszcze przed przerwą dwukrotnie trafił do siatki, a "Duma Katalonii" wygrała 4:2, zapewniając sobie najważniejsze trofeum na krajowym podwórku.
Dlatego też po końcowym gwizdku na murawie Cornella El Prat rozpoczęła się mistrzowska celebra Barcelony. Wszyscy członkowie drużyny zebrali się w okręgu na środku boiska, świętując zdobycie wymarzonego trofeum. I choć obyło się z ich strony bez jakichkolwiek prowokacji, tego dla fanów spadającego w tamtym sezonie z La Liga Espanyolu było już za wiele.
Dublet Lewandowskiego i ucieczka z murawy. Tak Barcelona świętowała mistrzostwo A.D. 2023
Rozwścieczona horda fanów gospodarzy ruszyła więc w stronę piłkarzy Xaviego Hernandeza, którzy musieli salwować się ucieczką do szatni. To jednak nie zatrzymało części kibiców, którzy pobiegli w stronę tunelu. Na szczęście służby porządkowe zareagowały na czas, odgradzając im drogę.
Tak się nie można zachowywać. Trzeba mieć respekt do rywala. Trzeba szanować zwycięzców. To jest skandaliczne zachowanie
Los chciał, że dwa lata później, świeżo po powrocie Espanyolu do elity, piłkarze Barcelony znów świętowali tytuł mistrzowski po starciu z lokalnym rywalem. I ponownie miało to miejsce na obiekcie "Papużek". Wówczas obyło się już jednak bez skandalicznych ekscesów.
W tym roku FC Barcelona ma okazję, by w końcu przypieczętować tytuł mistrza Hiszpanii na swoim terenie. I to w spotkaniu jeszcze bardziej dla siebie ważnym i prestiżowym, bo nie derbach miasta, a całej Europy. Takie miano przez lata nosiły bowiem pojedynki "Dumy Katalonii" z Realem Madryt.
Najbliższe El Clasico zostanie rozegrane na w niedzielę o 21:00. Barcelonie do rozpoczęcia fety wystarczy tylko remis. Czy wraz z końcowym gwizdkiem całe Camp Nou zaśpiewa chórem "Campeones, Campeones"? O wszystkim przesądzi 90 minut. Transmisja meczu FC Barcelona - Real Madryt na kanale Eleven Sports 1.











