Dramat kadrowicza, Barcelona z wielką stratą? Dzień po meczu takie wieści
Nie tylko reprezentacja Polski w czwartek miała swój mecz. Poza spotkaniami barażowymi odbyły się również towarzyskie, a prawdziwym hitem była rywalizacja Brazylii z Francją. Na murawie nie zabrakło Raphinhi, lecz opuścił on boisko już po pierwszej połowie. Według medialnych doniesień skrzydłowy nabawił się kontuzji, która może wyeliminować go z kilku najbliższych spotkań.

Już jakiś czas temu rozpoczęła się przerwa reprezentacyjna na marcowe zgrupowanie. To jest niezwykle ważne dla "Biało-Czerwonych", bowiem przystąpili oni do baraży o kwalifikacje na mistrzostwa świata. Kadra Jana Urbana na czele z Robertem Lewandowskim wykonała już pierwszy krok i po pokonaniu 2:1 Albanii zameldowała się w finale, gdzie o bezpośredni awans na mundial zawalczy ze Szwecją.
Poza Polakami swoje mecze w czwartek rozgrywały także inne reprezentacje. Wśród nich byli m.in. Brazylijczycy. Drużyna Carlo Ancelottiego w prawdziwym hicie zmierzyła się z Francją.
Spotkanie nie zawiodło i skończyło się wygraną 2:1 zespołu wicemistrzów świata. Co więcej, dokonali tego grając o jednego mniej, gdyż czerwoną kartkę w 55. minucie zobaczył Dayot Upamecano.
Niemniej jednak wydaje się, że dla Brazylijczyków wynik stanowi sprawę drugorzędną. Po 45 minutach boisko opuścił Raphinha. Dzień po meczu okazało się, że istnieje spore podejrzenie kontuzji skrzydłowego. W najgorszym wypadku jego przerwa miałaby wynosić nawet kilka tygodni.
Złe wieści ws. Raphinhi. Dwumecz z Atletico zagrożony?
Jak przekazał dziennikarz Xavi Hernandez, 29-latek mógł naderwać ścięgno podkolanowe. Wciąż nie pojawiły się żadne wyniki badań, jednakże jeśli ta okaże się poważna Barcelona najprawdopodobniej będzie musiała radzić sobie bez niego m.in. w dwumeczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt.
- Raphinha ma wrażenie, że naderwał ścięgno podkolanowe podczas meczu towarzyskiego z Francją. Czeka na wyniki badań, ale takie jest jego odczucie. Jeśli to się potwierdzi, będzie musiał pauzować przez mniej więcej kilka tygodni, w zależności od stopnia kontuzji - cytuje portal BarcaInfo.
Najbliższy mecz FC Barcelona rozegra w sobotę 4 kwietnia. Będzie to mecz w ramach 30. kolejki LaLiga z... Atletico Madryt. Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na godz. 21:00. Cztery dni później dojdzie do rewanżu, lecz już w Lidze Mistrzów (8 kwietnia, godz. 21:00).















