Doniesienia o Lewandowskim. Tak nazwał Nawrockiego. 2 słowa poszły w Polskę
Jako zagorzały kibic i fan Lechii Gdańsk Karol Nawrocki doskonale pamięta Roberta Lewandowskiego jeszcze z czasów gry w barwach Znicza Pruszków. O swoich wspomnieniach prezydent Rzeczypospolitej Polskiej opowiedział w książce Sebastiana Staszewskiego "Lewandowski. Prawdziwy". Jej autor dotarł przy okazji do słów, jakie pod adresem głowy naszego państwa miał wypowiedzieć snajper FC Barcelona i reprezentacji Polski podczas rozmowy ze znajomym.

Karol Nawrocki dał się poznać jako wielki miłośnik piłki nożnej. To jedna z jego życiowych pasji, z kultywowania której nie zrezygnował nawet po wstąpieniu na najważniejszy urząd w państwie. A obiektem futbolowej miłości prezydenta RP jest gdańska Lechia, na której meczu - z Motorem Lublin - pojawił się nawet już po swoim zaprzysiężeniu.
O tym, jak wstąpił w grono biało-zielonych fanów Karol Nawrocki opowiedział niegdyś w podczas rozmowy z cyklu "Wywiad z Chuliganem", którą jakiś czas temu przypomniała Telewizja Republika.
- Mój pierwszy mecz to Lechia - Stilon Gorzów. Lechia przegrywała 0:4 i skończyło się 4:4. Pamiętam, byłem ze swoim kolegą na tym meczu. Niewiele widziałem. Musiałem korelować to, co widzę na trybunach i okrzyki z tym, co widziałem na boisku. To taki szok, że z 0:4 można zrobić 4:4. Pomyślałem wtedy, że tak naprawdę piłka jest czymś, co wciąga i co jest zupełnie nieprzewidywalne - opowiedział wówczas.
Robert Lewandowski o Karolu Nawrockim. "W rozmowie ze znajomym"
O jednym z pamiętnych dla siebie meczów Lechii Karol Nawrocki opowiedział ostatnio także na łamach książki Sebastiana Staszewskiego "Lewandowski. Prawdziwy". Było to spotkanie ze Zniczem Pruszków, które zapewniło gdańszczanom upragnioną promocję na najwyższy poziom rozgrywkowy. Wspomniane starcie miało miejsce dokładnie 18 maja 2008 roku. Lechia wygrała wówczas 1:0. Gola na wagę awansu zdobył Maciej Rogalski, pewnie wykorzystując rzut karny, który wywalczył wcześniej Paweł Buzała. Jak tamte zdarzenia wspomina obecny prezydent RP?
Dla nas to był jeden z najważniejszych meczów w historii, bo dzięki wygranej ze Zniczem wróciliśmy do Ekstraklasy. Mówię "my", bo byłem i jestem wiernym kibicem Lechii. Dlatego cieszyłem się wtedy, że Robert nie strzelił żadnego gola. Ale już wówczas wyróżniał się na boisku, w końcu nosił tytuł najlepszego strzelca ligi
Jej autor dotarł także do słów, którymi sam Robert Lewandowski miał określić wybraną w poprzednim roku głowę państwa, choć napastnik FC Barcelona i reprezentacji Polski unika otwartych wypowiedzi i deklaracji dotyczących świata polityki.
- Ostatnio dobre wrażenie na Lewandowskim zrobił jednak Karol Nawrocki, nowy prezydent Rzeczypospolitej, którego zawodnik w rozmowie ze znajomym określił jako "mocnego" i "odważnego" - pisze Sebastian Staszewski w swojej książce, która miała swoją premierę pod koniec minionego roku i odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale i mediach sportowych z całego świata, dla których Robert Lewandowski to jedna z ikon współczesnego futbolu.













