Reklama

Reklama

Co za słowa byłego kolegi "Lewego"! Ma receptę na jego brak

Robert Lewandowski tego lata rozstał się z Bayernem Monachium i dołączył do FC Barcelona. Kingsley Coman, piłkarz mistrzów Niemiec przyznał, że odejście Polaka to wielka strata, choć z drugiej strony... błyskawicznie wskazał receptę na wypełnienie pustki, jaka po nim pozostała.

Bawarczycy w pierwszym meczu obecnego sezonu Bundesligi pokazali, że wbrew opiniom niektórych, "istnieje życie" bez Lewandowskiego. Rozbili bowiem Eintracht Frankfurt aż 6:1. Mimo wzmocnień, również w linii ofensywnej (do zespołu dołączył m.in. Sadio Mane) wciąż zagadką pozostaje jednak, jak Bayern będzie się spisywać w absolutnie kluczowych spotkaniach.

Reklama

Kingsley Coman o odejściu Lewandowskiego

Tego, że odejście "Lewego" jest dla drużyny wielką stratą nie ukrywa Kingsley Coman. Francuz w rozmowie z "Daily Mail" przyznał, że "nie wyobraża sobie, by istniał napastnik, będący w stanie strzelać równie dużo bramek". 

Jednocześnie wskazał receptę na wypełnienie pustki po naszym rodaku. - Wszyscy musimy być skuteczniejsi. Jeżeli na koniec sezonu będziemy mieć po dziesięć strzelonych bramek więcej, końcowy rezultat będzie taki sam - stwierdził.

Lewandowski w niedzielę zadebiutował na Camp Nou w meczu o Puchar Gampera. FC Barcelona rozbiła UNAM Pumas aż 6:0, a Polak otworzył wynik meczu. Dołożył także dwie asysty, a po końcowym gwizdku otrzymał nagrodę MVP spotkania.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL