Co dalej z Lewandowskim? Gorąco w sprawie decyzji. Kapitan Polski odpowiada
Robert Lewandowski pojawił się dziś na konferencji otwierającej zgrupowanie reprezentacji Polski przed barażami, których stawką będzie awans na mistrzostwa świata. Podczas spotkania z przedstawicielami mediów nie zabrakło pytań dotyczących przyszłości 37-latka zarówno w FC Barcelona, jak i kadrze narodowej. W obu tych kwestiach Robert Lewandowski miał do przekazania tylko jedno. Jak ogłosił - kibice muszę uzbroić się w cierpliwość.

W poniedziałek rozpoczęło się kluczowe zgrupowanie, które zadecyduje o najbliższej przyszłości reprezentacji Polski. W starciach z Albanią i - miejmy nadzieję także - Szwecją lub Ukrainą "Biało-Czerwoni" powalczą o wyjazd na tegoroczny mundial.
Kilkudniowy okres przygotowań do baraży zainaugurowała oficjalnie konferencja prasowa, na której u boku selekcjonera Jana Urbana pojawił się Robert Lewandowski. Na jej początku nie zabrakło pytań i o klubową sytuację 37-latka. A przede wszystkim o wygasający 30 czerwca kontrakt z FC Barcelona.
- Jeśli chodzi o moją przyszłość, czy moją decyzję, to podtrzymuję to, co mówiłem jakiś czas temu. Nic się nie zmieniło. Daję sobie czas, żeby zdecydować, co będzie dla mnie najlepsze. Żadne decyzje nie zapadły - przekazał wprost nasz napastnik.
Ogłosił także, że nie podjął również żadnej decyzji dotyczącej swojej przyszłości w barwach reprezentacji Polski. I nic nie zmieni się w najbliższych dniach, niezależnie od wyniku meczów barażowych.
- Same decyzje chcecie ode mnie. Nieważne, co się wydarzy, ja żadnej decyzji nie podejmę. Nie jestem gotowy na żadną decyzję, bo żeby być gotowym, trzeba wiedzieć, jaka ona jest, a ja jeszcze nie wiem. I pewnie szybko się to nie stanie. Ja nie wiem tego, muszę trochę teoretyzować, bo nigdy w takiej sytuacji nie byłem, ale jak będę wiedział, że to jest ten moment, to pewnie wam powiem. Ale na pewno jeszcze o tym nie myślę i po najbliższych meczach to się nie zmieni - zadeklarował "Lewy".
Reprezentacja Polski. Robert Lewandowski zabrał głos przed barażami
Podczas rozmowy z dziennikarzami Robert Lewandowski potwierdził, że w najbliższych meczach reprezentacji Polski zagra w masce, która chroni złamaną kość jego oczodołu. Wyjawił jednak przy tym, że po pewnych modyfikacjach występy w niej są nieco łatwiejsze.
- Gra w masce nigdy nie jest komfortowa. Gdyby każdy z nas miał coś przy gałce ocznej, którą ja mocno pracuję w polu karnym, gdzie nie ma czasu na podjęcie decyzji, nie ma nawet czasu, żeby ruszyć głową, tylko gałka oczna musi pracować, więc zdecydowanie tak. W ostatnim czasie starałem się dostosować nieco moją maskę i to trochę pomogło. Ale jeszcze plus-minus dwa tygodnie muszę w tej masce grać. Z główkowaniem nie ma już strachu i bólu, więc wszystko mogę robić na sto procent - powiedział snajper FC Barcelona.
Zabrał także głos w sprawie awansu na mundial, który jest celem i marzeniem całej reprezentacji Polski, ale i kibiców.
Mistrzostwa świata to wielki turniej. I wielka duma oraz radość, by reprezentować kraj na takim turnieju. Patrząc przez pryzmat ostatniego mundialu i tego, jakie emocje wszystkiemu towarzyszą, jest to coś wspaniałego. Mam nadzieję, że przed nami dwa finały. I mocno wierzę w to, że tak będzie i damy radę awansować. A wtedy możemy rozmawiać o naszymi odczuciami przed wylotem lub już na miejscu. Wierzę, że tam zagramy
Podczas zadawania pytań nie mogło zabraknąć także tematu Oskara Pietuszewskiego, który elektryzuje swoimi występami w FC Porto i ma okazję uczestniczyć w pierwszym w karierze zgrupowaniu reprezentacji Polski. Czy przy tej okazji może liczyć na opiekę kapitana?
- Nie wiem, czy on potrzebuje takiej opieki. Wiadomo, że jest młodym zawodnikiem i wszystko przed nim. Początek ma bardzo udany i oby tak dalej. Jeśli będzie potrzebował jakiejś rady, chętnie mu jej udzielę. Każdy zawodnik, który wchodzi do reprezentacji, może liczyć na moje wsparcie. Nie tylko na boisku, ale poza nim. Jeśli będzie miał pytania lub wątpliwości, może podejść i zapytać. Oskar ma predyspozycje do tego, żeby swój talent rozwinąć i już widać po pierwszych meczach, że zaczyna radzić sobie bardzo dobrze. I to tylko z korzyścią dla reprezentacji, że jest kolejny nietuzinkowy zawodnik, który może wejść i z nonszalancją pokazać swoje umiejętności. Liczę na to, że w reprezentacji może być podobnie. Cieszmy się. Im więcej młodych talentów, tym większe szanse, że będą pomagali reprezentacji i grali w coraz lepszych klubach. I nie tylko grali, ale stanowili o sile poszczególnych drużyn - powiedział Robert Lewandowski.












