Reklama

Reklama

Co czeka Lewandowskiego w Barcelonie? Michał Listkiewicz nie ma wątpliwości

"Ochrony z uwagi na nazwisko bym raczej nie oczekiwał" - powiedział Michał Listkiewicz, były polski sędzia międzynarodowy, który potem był też prezesem PZPN-u, oceniając, co może czekać Roberta Lewandowskiego w kwestii sędziowania po zmianie Bundesligi na La Ligę.

W Polsce często mamy uwagi do sędziów. Ten, kto jednak uważnie śledzi rozgrywki na najwyższym szczeblu w Hiszpanii, wie, że tam czasami dzieją się "cuda".

"Oni nie mogą mieć 'widzimisię' i muszą sędziować tak, jak każe FIFA, czyli tak jak nasi sędziowie" - tłumaczył jednak w "Fakcie" Listkiewicz.

"Ale może są bardziej aktorami. Chcą się wysuwać na pierwszy plan i tu jest ta różnica, w osobowości i zachowaniu. I moim zdaniem tam łatwiej złapać kartkę, za protestowanie, rozkładanie rąk" - dodał.

Lewandowski po 12 latach spędzonych w Bundeslidze, najpierw w Borussii Dortmund, a potem w Bayernie Monachium, naznaczonych wieloma sukcesami zespołowymi i indywidualnymi, spróbuje nowego wyzwania na Półwyspie Iberyjskim.

Reklama

Czy, przychodząc do ligi jako gwiazda, Polak może liczyć na ochronę od sędziów?

Robert Lewandowski a hiszpańscy sędziowie

"Raczej nie, bo tam jest tyle gwiazd, że w każdej drużynie można znaleźć kogoś takiego. Ochrony z uwagi na nazwisko bym raczej nie oczekiwał. Są natomiast konsekwentni w czyszczeniu gry. Jak ktoś kopie po nogach, to szybko to wychwytują i są dość szybcy w dawaniu kartek. Jak Robert będzie miał jakiegoś plastra, to sędzia nie pozwoli na długie kopanie go w kostki" - wyjaśnił Listkiewicz na łamach "Faktu"

Zobacz takżeSędziowie będą walczyć z karnymi. Przestrogi dla Lewandowskiego

Lewandowski czeka na debiut w La Liga. Pierwsza kolejka w ten weekend. Barcelona podejmie na Camp Nou Rayo Vallecano. Początek meczu 13 sierpnia o 21.00. Transmisja w Canal + Sport, a tekstowa w Interii.

Na razie Polak rozegrał w barwach "Dumy Katalonii" cztery mecze towarzyskie. W ostatnim, będącym jednocześnie Pucharem Gampera, strzelił pierwszego gola, zaliczył dwie asysty i został wybrany graczem spotkania, a Barcelona pokonała Pumas UNAM 6-0.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL