Chciał się pozbyć Lewandowskiego, potem nastąpił koniec. Znów głośno o Xavim, wielki powrót możliwy
Xavi Hernandez opuścił FC Barcelona wraz z końcem sezonu 2023/2024 i od tego czasu pozostaje on niezmiennie bez nowego zatrudnienia. Taki stan rzeczy może się jednak niebawem skończyć - angielskie media podają, że szkoleniowiec znalazł się w orbicie zainteresowań giganta z Premier League, przechodzącego ostatnio przez spore turbulencje...

Xavi Hernandez to niepodważalna legenda FC Barcelona - jako piłkarz osiągnął z klubem w zasadzie wszystko, co można było osiągnąć. Jako trener z "Blaugraną" zdobył natomiast mistrzostwo i Superpuchar Hiszpanii w sezonie 22/23, po czym... zaliczył mniej spektakularną kolejną kampanię.
Pod jej koniec miał on przy tym podjąć próbę wywołania pewnej rewolucji kadrowej, której ofiarą mógł stać się m.in. Robert Lewandowski. Ostatecznie jednak to Polak pozostał na dłużej w klubie, a Katalończyka pożegnano, zastępując go Hansim Flickiem.
Xavi Hernandez znowu w akcji jako trener? Znalazł się na celowniku... Chelsea
Od tego czasu Xavi pozostawał bez zatrudnienia, ale taki stan rzeczy może się nie utrzymać już długo - jak bowiem informuje Miguel Delaney z "The Independent" 46-latek rozważany jest przez londyńską Chelsea do roli nowego menedżera "The Blues".
Ekipa ze Stamford Bridge ma za sobą trudny czas - sezon rozpoczęła ona z Enzo Marescą u steru, ale ten został oficjalnie zwolniony wraz z początkiem bieżącego roku. Po nim trenerem CFC został Liam Rosenior, ale wytrwał on na stanowisku zaledwie kilka miesięcy. Obecnie Chelsea prowadzi tymczasowo Calum McFarlane, który zresztą był też szkoleniowcem zespołu ad interim tuż po odprawieniu Mareski.
Oczywiście Xavi Hernandez nie jest jedyną opcją rozpatrywaną przez Todda Boehly'ego i spółkę - w kontekście "The Blues" mówiło się już dotychczas m.in. o Xabim Alonso, Francesco Fariolim, Cescu Fabregasie czy Andonim Iraoli, natomiast to właśnie ikona Barcelony ma świetnie wpisywać się w "piłkarską filozofię" londyńskiej drużyny.
Chelsea ma przed sobą intensywny koniec sezonu
Nowy menedżer - kimkolwiek by on nie był - rozpocznie swoją pracę jednak dopiero latem, a tymczasem Chelsea czekać będzie jeszcze seria ważnych spotkań. Przede wszystkim 16 maja CFC zagra w finale Pucharu Anglii przeciwko Manchesterowi City. Ponadto w Premier League zespół ze stolicy Zjednoczonego Królestwa wciąż ma szansę na europejskie puchary - w najlepszym scenariuszu "The Blues" znajdą się w Lidze Europy, drogą ligową lub pucharową, w najgorszym ucieknie im nawet Liga Konferencji...












