Reklama

Reklama

Cezary Kucharski o transferze "Lewego": Robert bardzo się tego bał

W jakim klubie zagra Robert Lewandowski w sezonie 2022/23? To wciąż najbardziej intrygująca zagadka nadchodzącego lata. Nowe światło na tę kwestię rzuca były agent "Lewego", Cezary Kucharski. Twierdzi, że najlepszy snajper Bundesligi od dawna obawia się wyjazdu do Anglii - z bardzo prozaicznego powodu.

Najbliższa przyszłość Roberta Lewandowskiego nadal stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Piłkarz chce rozstać się z Bayernem Monachium, mimo że jego kontrakt zachowuje ważność jeszcze przez rok. Bayern nie zgadza się na transfer i - przynajmniej oficjalnie - oczekuje wypełnienia umowy.  

Tyle wiadomo na ten moment. Do niedawna wydawało się, że - mimo rozbieżnych wizji zawodnika i jego pracodawcy - realizacji doczeka się transfer do Barcelony. "Lewy" zdążył już uzgodnić warunki wynagrodzenia z katalońskim klubem i oznajmił, że inne opcje go nie interesują.  

Reklama

Lewandowski w Anglii? Kucharski mówi o jego obawach

Życie po raz kolejny pokazuje jednak, że futbol to nie koncert życzeń. Kiedy stało się jasne, że przeprowadzka na Camp Nou może jednak nie dojść do skutku, momentalnie wokół Lewandowskiego pojawiły się warianty alternatywne. Te najbardziej "głośne" i nośne medialnie to angaż w Manchesterze United, Chelsea lub PSG

Sęk w tym, że kapitan reprezentacji Polski nigdy nie palił się do wyjazdu do Anglii lub Francji. Dlaczego? Mówi o tym jego były menadżer Cezary Kucharski.   

- Dlaczego nie Anglia? Cały czas słyszałem od Roberta infantylne wyjaśnienia, że w Anglii za często pada. Tak mi tłumaczył. Ale myślę, że prawdziwym powodem było coś innego. Uważał, że w Premier League może nie być tak skuteczny jak w Niemczech. Robert bardzo się tego bał - mówi Kucharski cytowany przez serwis sport1.de

Nieco inaczej wyglądała sytuacja z Ligue 1. Mimo że szefowie PSG próbowali flirtować z Lewandowskim wielokrotnie, zasadnicze pertraktacje nigdy nie zostały podjęte.  

"L'Equipe": Pini Zahavi rozpoczął rozmowy z szejkami

- Nie wolno mi było negocjować z PSG, ponieważ żona Roberta nie chciała jechać do Paryża. Jak jest teraz? Może w międzyczasie coś w tym temacie się zmieniło - opowiada Kucharski

Tymczasem "L'Equipe" informuje, że w ostatnich dniach Pini Zahavi, obecny agent "Lewego", spotkał się z przedstawicielami PSG. Ma to oznaczać, że transfer do zespołu mistrza Francji pozostaje kwestią otwartą i prawdopodobną.

Największym orędownikiem angażu polskiego napastnika ma być nowy dyrektor sportowy klubu Luis Campos.    

ZOBACZ TAKŻE:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL