Wygrana 2:0 z Necaxą i triumf 3:1 nad Santos Laguną. To efekt dotychczasowych wysiłków Chicago Fire w rozgrywkach Leagues Cup. Komplet zwycięstw sprawia, że przed dzisiejszym meczem z Cruz Azul Robert Lewandowski i spółka znaleźli się o krok od awansu do ćwierćfinału.
Miejsce w pucharowej fazie rywalizacji zapewnią sobie 4 najlepsze ekipy z tabeli zawierającej wyłącznie drużyny z MLS i tyle samo przedstawicieli meksykańskiej Ligi MX. "Strażacy" zajmują obecnie piątą lokatę, ale trzy wyprzedzające ich ekipy rozegrały już po trzy spotkania.
W ostatnim meczu z Santos Laguną jedną z bramek dla Chicago Fire zdobył Robert Lewandowski. To trafienie była dla niego nagrodą za cierpliwość, bo czekał na nie aż przez 93. minuty. Gdy jednak nadeszła finalna okazja, spisał się jak należy, w widowiskowy sposób dobijając strzał jednego z rywali.
Pozostało jednak pytanie, czy i tym razem trener Gregg Berhalter postawi na swoją największą gwiazdę od pierwszej minuty.
Leagues Cup. Co z Lewandowkim? Znamy skład Chicago Fire na mecz z Cruz Azul
Odpowiedź na to pytanie poznaliśmy w oficjalnym komunikacie, który został opublikowany przez Chicago Fire już po 2:00 w nocy, a więc niespełna godzinę przed pierwszym gwizdkiem.
Robert Lewandowski bez niespodzianki znalazł się w wyjściowej jedenastce. - Gramy, by awansować - napisała ekipa "Strażaków", publikując zestawienie zespołu.
Skład Chicago Fire: Brady - Dean, Waterman, Elliott, Gutman - Oregel Jr., D'Avilla, Salteros, Zinckernagel - Lewandowski, Dithejane
Początek meczu Cruz Azul - Chicago Fire o 3.00 w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego. Relacja na żywo w Interii.














