Reprezentacja Polski 3 czerwca rozegrała swój ostatni jak dotychczas mecz - sparing z Nigerią, w którym "Biało-Czerwoni" zremisowali ze swymi rywalami 2:2. Pełne 90 minut na boisku spędził wówczas Robert Lewandowski i... wielu kibiców zastanawiało się wówczas, jaka będzie dalsza przyszłość napastnika jeśli mowa o jego występach w narodowych barwach.
Kadra kolejne spotkania - w ramach nowej edycji Ligi Narodów UEFA - rozegra na przełomie września i października, a tymczasem już teraz wokół kapitana zespołu mocno się "zagotowało".
Kluczowy dzień dla Lecha i Jagiellonii. Polskie kluby zaimponowały
Robert Lewandowski tylko na jednym meczu kadry? "Nigdy nie było takiego pomysłu"
Kilka dni temu "Super Express" wskazał, że "Lewy" ma być do dyspozycji Jana Urbana na pierwszy z serii mecz LN przeciwko Bośni i Hercegowinie, ale "pod znakiem zapytania jest jednak jego udział w całym zgrupowaniu". Zawodnik i selekcjoner mieli omówić tę sprawę z odpowiednim wyprzedzeniem.
Tego typu informacja wywołała spore poruszenie (odniósł się do niej m.in. Zbigniew Boniek), natomiast wygląda na to, że rozmaite reakcje mogły okazać się przedwczesne - Sebastian Parfjanowicz oraz Konrad Rybak, dziennikarze "Onet Przeglądu Sportowego", zapytali o tę kwestię osobę z bliskiego otoczenia "RL9", a ta zdementowała wcześniejsze doniesienia i to w dość ostrych słowach.
"To totalny fake news. Nigdy nie było takiego pomysłu, żeby Robert przyleciał na jeden mecz. Co do przyszłości, jeszcze chwila cierpliwości i wszystko będzie jasne. Brak nowych informacji, nie jest podstawą do tworzenia fałszywych historii" - padło.
Starcie z Bośnią i Hercegowiną zaplanowano na 25 września. 28 września z kolei podopieczni Jana Urbana zmierzą się z Szwecją, a 2 października zagrają z Rumunią. Rewanż z Bośniakami przypadnie na 5 października.
Co do rewanżów z "Trzema Koronami" oraz "Trójkolorowymi", to te dojdą do skutku już w listopadzie - odpowiednio 14 i 17 listopada.













