Reklama

Reklama

Bundesliga. "Sport1" wskazuje następcę Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski pozostaje związany z Bayernem Monachium kontraktem ważnym do czerwca 2023 roku. Co będzie potem? Według Floriana Plettenberga z telewizji "Sport1" władze klubu po rozstaniu z naszym snajperem zdecydują się na sprowadzenie Erlinga Haalanda, który ma być naturalnym następcą Polaka.

"Lewy" znajduje się obecnie w życiowej formie, strzelając gole z regularnością szwajcarskiego zegarka. Napastnik ma już jednak 32 lata, co oznacza najwyżej kilka kolejnych sezonów na najwyższym, światowym poziomie. Zdaniem Plettenberga, w ich trakcie Polak zdąży dopędzić Gerda Muellera i poprawić rekord strzelonych w pojedynczym sezonie Bundesligi goli. 

Reklama

- Do tego przynajmniej raz jeszcze wygra Ligę Mistrzów, a potem odejdzie za granicę. Jego następcą będzie Erling Haaland - wieszczy.

Jak zauważa dziennikarz, lato 2023 roku będzie najlepszym dla Borussii Dortmund momentem, by sprzedać Norwega. Jego kontrakt wygasa bowiem rok później, przez co przenosiny do Bayernu i "płynna zmiana" są jeszcze bardziej prawdopodobne. 

Haaland wyceniany jest obecnie na 110 milionów euro. W obecnym sezonie Bundesligi zaliczył 15 występów, w których strzelił 14 goli. Przez media regularnie przymierzany jest do czołowych klubów świata.

TC



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje