Reklama

Reklama

Borussia Moenchengladbach - Bayern Monachium. Kiepskie statystyki Roberta Lewandowskiego w starciach ze "Źrebakami"

W piątek Bayern Monachium zmierzy się na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach w ramach 15. kolejki Bundesligi. Robert Lewandowski będzie miał świetną szansę na przedłużenie swojej imponującej strzeleckiej passy, lecz trzeba zauważyć, że strzelanie goli w starciach ze "Źrebakami" nie przychodzi mu z wybitną łatwością. Początek spotkania o 20.30. Relacja w Interii.


Reklama

Lewandowski trafiał do siatki w czterech ostatnich potyczkach ligowych, strzelając łącznie siedem goli. Kapitalna dyspozycja pozwoliła Polakowi odskoczyć od Erlinga Haalanda na dziewięć bramek w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców niemieckiej ekstraklasy.

Prawo serii, tak często sprawdzające się w przypadku napastników, każe wierzyć, że "Lewy" znajdzie drogę do bramki także w starciu ze "Źrebakami", co jednak wcale nie jest oczywiste.

Od czasu transferu do Bayernu Monachium Lewandowski wystąpił w 10 starciach z Borussią Moenchengladbach i zdobył w nich zaledwie - biorąc pod uwagę potencjał Polaka - trzy bramki. W barwach Borussii Dortmund mierzył się natomiast ze "Źrebakami" sześciokrotnie i strzelił jednego gola.

Spośród 16 drużyn, przeciwko którym "Lewy" zagrał w Bundeslidze przynajmniej 10 razy (w barwach BVB i Bayernu), to Borussia Moenchengladbach straciła najmniej bramek (cztery) po strzałach Polaka.

Dla porównania - ulubioną ofiarą Lewandowskiego jest Werder. W 18 meczach przeciwko drużynie z Bremy kapitan polskiej kadry 18 razy posyłał piłkę do siatki.

Starcie Bayernu z Borussią Moenchengladbach to jeden z klasyków niemieckiej piłki.

- Niemcy mają w lidze kilka prestiżowych rywalizacji, ale nie mają takiego niekwestionowanego klasyka, jak Szkoci czy Hiszpanie, co do którego wszyscy byliby zgodni. Tym niemniej mecz Gladbach-Bayern to starcie dwóch klubów, które nadawały kierunek Bundeslidze przez całą dekadę lat 70. Bundesliga jest ligą stosunkowo młodą, istnieje dopiero od 1963 roku i do momentu, kiedy zaczęła się rywalizacja obu klubów, nikt nie potrafił ugruntować w niej swojej pozycji na dłużej.  Ich rywalizacja w latach 70. to była walka klas. Nowobogaccy z wielkiego miasta kontra plebejusze z prowincji. Opisywano ją przy pomocy różnych analogii. Pisano, że Bayern to Beatlesi, a Gladbach - Stonesi. Dziś wartość sportowa tego pojedynku nieco spadła, ale w ujęciu historycznym to mecz, który chyba najprędzej zasługuje na miano klasyka - stwierdził w rozmowie z Interią komentator Eleven Sports Tomasz Urban (cały wywiad Radosława Nawrota z Tomaszem Urbanem przeczytasz TUTAJ - kliknij).

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

TB

Bundesliga - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje