Borek ogłasza ws. przyszłości Lewandowskiego. Decyzja podjęta. Koniec spekulacji
Bardzo głośno jest wokół przyszłości Roberta Lewandowskiego. Z końcem sezonu wygasa jego kontrakt z Barceloną, a do tego pod znakiem zapytania stoi kontynuacja kariery reprezentacyjnej. W drugiej kwestii w zdecydowany sposób w sobotnie popołudnie wypowiedział się Mateusz Borek. Może się wydawać, że jego słowa rozwiały wszelkie wątpliwości.

Szerokim echem niesie się temat przyszłości Roberta Lewandowskiego. Doświadczonemu napastnikowi wraz z końcem aktualnego sezonu wygasa kontrakt z Barceloną, a z każdym dniem wydaje się, że pozostanie w "Dumie Katalonii" staje się coraz mniej realne. Sytuację chce wykorzystać m.in. Juventus.
Podobnie sytuacja wygląda także ws. gry w reprezentacji Polski. W końcu po niedawnym spotkaniu barażowym o awans na mistrzostwa świata ze Szwecją (2:3) kapitan kadry zamieścił dość wymowny post z podkładem muzycznym - "Time to say goodbye". Z tego względu wydawało się, że 37-latek jest bliski zakończenia kariery w narodowych barwach.
Do tej pory jednak brakuje oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Co więcej, sam zainteresowany w trakcie niedawnego pojawienia się na charytatywnej transmisji lajw u influencera "Łatwoganga" dość nieoczekiwanie zdradził nieco szczegółów. Okazuje się, że najprawdopodobniej zobaczymy go w kadrze na czerwcowym zgrupowaniu, bowiem zapowiedział, że przy tej okazji spotka się z podopiecznymi fundacji Cancer Fighters.
- Przyjadę na mecz i będzie można się spotkać. Powiedziałem chyba za dużo, ale okej - mówił.
W ten sposób ponownie ruszyły dyskusje oraz dywagacje wokół jego ewentualnej decyzji ws. dalszej gry w kadrze. Na tej samej transmisji w sobotę kilka słów na ten temat powiedział Mateusz Borek, dobrze poinformowany dziennikarz sportowy.
Borek jasno o decyzji Lewandowskiego. "Nie mamy lepszego"
Ekspert jasno przekazał, że według jego informacji Lewandowski nie kończy gry w reprezentacji. Podobne sprawa ma się także wobec najstarszych reprezentantów, którzy od lat tworzą trzon naszej drużyny. Jak zdradził, wszysycy są mocno zmotywowani, by dalej reprezentować Polskę. Do tego dodał, że "Biało-Czerwoni" nie mają lepszego napastnika, niż 37-latka.
- W ogóle nie kończy. Cała ta czołówka starej gwardii jest absolutnie zmotywowana, aby dalej grać w reprezentacji. Nie mamy dzisiaj lepszego napastnika od 37-letniego Roberta - powiedział.
Jak już wspomnieliśmy, najbliższe zgrupowanie kadry Jana Urbana odbędzie się w czerwcu. W trakcie niego dojdzie do dwóch spotkań towarzyskich - z Nigerią i najprawdopodobniej Kosowem (nie zostało jeszcze potwierdzone przez PZPN).















