Zaczęły wychodzić brudy na Lewandowskiego. Boniek nie mógł już milczeć, ujawnił
W ostatnich dniach internet przepełniony jest publikacjami na temat życia i kariery Roberta Lewandowskiego, a wszystko za sprawą książki Sebastiana Staszewskiego, która traktuje o kapitanie reprezentacji Polski. Błyskawicznie na ten tytuł zareagował Zbigniew Boniek, który postanowił powiedzieć, jak on ocenia "Lewego" i jak podchodzi do osoby napastnika FC Barcelony. Zaczął ujawniać.

Nieautoryzowana biografia Roberta Lewandowskiego "Lewandowski. Prawdziwy" już odbiła się szerokim echem w świecie sportu pomimo tego, że jej oficjalna premiera będzie miała miejsce dopiero 12 listopada.
Uwagę dziennikarzy oraz kibiców już przykuły szczególnie dwa wątki - domowej awantury, która miała wyniknąć z powodu tańczonej przez Annę baciaty, a także rzekomego konfliktu na linii Robert Lewandowski - Xavi, w wyniku którego Polak miał znaleźć się na czarnej liście i być o krok o opuszczenia katalońskiej ekipy.
Nie trzeba było długo czekać na pierwsze komentarze środowiska i głos postanowił zabrać Zbigniew Boniek, który odmówił występu w książce. Teraz postanowił powiedzieć, jak wyglądają jego relacje z Robertem Lewandowskim.
Boniek nie mógł milczeć ws. Lewandowskiego. Zaczął ujawniać w takim momencie
- Jeżeli chodzi o moje wrażenia i doświadczenia z Robertem - są tylko pozytywne. Fajny, normalny człowiek, wielki piłkarz. W ostatnich dziesięciu latach z pewnością będący wśród dziesięciu najlepszych graczy w Europie. Wiadomo, że wrażliwość takich piłkarzy, sposób ich myślenia, bogactwo, powoduje, że mają troszeczkę inny charakter od większości ludzi. Natomiast dla mnie Robert to fantastyczny, dobry człowiek. Także dobry kolega, choć oczywiście dzieli nas różnica lat - napisał na łamach "Weszło".
Co więcej, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, przede wszystkim ze względu na fakt, że nie jest to autoryzowana biografia, poddaje pod wątpliwość pewne historie, które znalazły się w książce o kapitanie reprezentacji Polski.
- Jeśli w tej książce wyjdą jakieś negatywne tematy, bo już słyszę coś o żonie, to powiem szczerze - ja w to nie wierzę - dodał.
Niejako z ulgą Zbigniew Boniek dodał, że nie widzi przestrzeni na to, aby podobna książka powstała w oparciu o jego osobę i historię. Były prezes PZPN nie jest również w stanie ocenić, czy publikacja spowoduje powstanie rysy na wizerunku kapitana reprezentacji Polski.













