Bez tego Robert Lewandowski nie wyobraża sobie świąt. Mówi o tym wprost
Święta Bożego Narodzenia to jeden z niewielu okresów w trakcie sezonu, w których Robert Lewandowski może liczyć na odrobinę wytchnienia. W ubiegłym roku kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski udzielił obszernego wywiadu Eleven Sports, a w rozmowie z dziennikarzami ujawnił, bez czego nie wyobraża sobie tego wyjątkowego okresu w roku.

Robert Lewandowski od lat jest jedną z największych ikon światowego futbolu - sportowcem, którego nazwisko znają nie tylko kibice. Razem z Anną Lewandowską tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych i komentowanych par w polskim show-biznesie. On od wielu lat spełnia się jako piłkarz, zdobywając kolejne trofea i bijąc rekordy, a ona konsekwentnie promuje zdrowy styl życia, inspirując miliony obserwatorów do aktywności fizycznej i świadomego odżywiania.
Robert Lewandowski wyjawił to tuż przed świętami. To jego ulubiona potrawa wigilijna
Wraz ze zbliżającym się Bożym Narodzeniem para chętnie dzieli się świątecznymi tradycjami. Szczególnie Anna, znana z zamiłowania do zdrowej kuchni, od wielu lat publikuje swoje zdrowsze, odchudzone wersje klasycznych świątecznych potraw. W jej wydaniu pierniki mają mniej cukru, a barszcz czy pierogi powstają z najwyższej jakości zdrowych składników, nie tracąc przy tym tradycyjnego smaku.
Święta to także wytchnienie dla Roberta, który na co dzień funkcjonuje w rytmie intensywnych treningów i meczów. To jedyny moment w roku, kiedy napastnik FC Barcelona może na dłużej wrócić do ojczyzny, spotkać się z bliskimi i choć na chwilę zapomnieć o piłkarskiej presji. Rok temu, jeszcze przed wylotem do Polski, udzielił krótkiego wywiadu stacji Eleven Sports, w którym zdradził, bez czego nie wyobraża sobie wigilijnego stołu.
Lewandowski przyznał wówczas, że choć próbuje wielu świątecznych specjałów, ma jedną absolutnie ulubioną potrawę. Okazało się, że w jego rodzinnym domu nie może zabraknąć klasycznego czerwonego barszczu. To właśnie aromatyczny, głęboki w smaku barszcz - najlepiej podawany z uszkami - jest dla niego symbolem prawdziwych Świąt Bożego Narodzenia. Jak sam podkreślił, to danie od lat towarzyszy mu w wigilijny wieczór i nie wyobraża sobie bez niego tego wyjątkowego okresu.











