Reklama

Reklama

Bayern zdecydował! To dlatego on nie zastąpi Lewandowskiego

Wydaje się, że Romelu Lukaku może uciągnąć nawet pociąg z węglem, ale czy byłby w stanie poprowadzić Bayern do takich sukcesów jak Robert Lewandowski? W Monachium uznali, że bardziej opłaca się zostawić Polaka niż inwestować rekordowe pieniądze w Belga. Tymczasem w środę o godz. 20.45 Belgia podejmuje Polskę w meczu Ligi Narodów. Transmisja w Polsat Sport Premium 1, relacja na Sport.Interia.pl.

Pomysł sprowadzenia Lukaku zrodził się w gabinetach mistrzów Niemiec, gdy Lewandowski coraz mocniej romansował z Barceloną. Bawarczycy zaczęli więc rozglądać się za jego ewentualnym następcą i wówczas na liście znalazł się m.in. Belg. Jak jednak podają niemieckie media - szybko został z niej wykreślony.

Bayern Monachium. Czy Lukaku zastąpi Lewandowskiego?

W środę mogłoby dojść do bezpośredniego starcia Lewandowskiego z Lukaku, ale w ostatnim meczu z Holandią (1-4) Belg nabawił się urazu i przeciwko Polakom nie wystąpi. Nie potrzeba jednak konfrontacji, by zrozumieć, czemu mistrzowie Niemiec wolą zostawić Lewandowskiego niż starać się o Lukaku.

Reklama

Przede wszystkim, od 10 lat, Belg nigdy w lidze nie zdobył więcej bramek niż Lewandowski. W poprzednich rozgrywkach ligowych dla Chelsea strzelił 8 goli, a we wcześniejszych kolejno 24 i 23 dla Interu Mediolan oraz 12 i 16 dla Manchesteru. Tymczasem strzeleckie osiągnięcie Lewandowskiego w Bayernie to kolejno: 35, 41, 34, 22, 29, 30, 30 i 17 goli.

Poza tym Lukaku to zupełnie inny typ napastnika. Bazuje na sile, walce wręcz w polu karnym, dobrze też radzi sobie w pojedynkach jeden na jeden. Z kolei Lewandowski to lis pola karnego, ale często szuka sobie miejsce również poza "16", by wyciągnąć rywala i za moment znów pojawić się tuż przed bramkarzem lub uderzyć z kilkunastu metrów.

Dzięki swojej sile Polak również potrafi utrzymać się przy piłce, jednak daleko mu do tężyzny ważącego ok. 100 kg i mierzącego ponad 190 cm Lukaku (Lewandowski waży 81 kg i ma 185 cm). W Bayernie preferują jednak kombinacyjną grę opartą na skrzydłowych oraz duecie Lewandowski - Thomas Mueller, a nie próby zgrywania piłki do napastnika grającego tyłem do bramki.

Bayern z Lukaku mógł wiązać większe plany niż z Lewandowskim, bo Belg jest o pięć lat młodszy. Wygląda jednak na to, że mistrzowie Niemiec celują w jeszcze młodszego napastnika, bo najwyżej na liście życzeń Bawarczyków znajduje się Szasza Kalajdzić, który jest jeszcze o cztery lata młodszy od Lukaku.

Można jednak przypuszczać, że główną przeszkodą, przez którą Bayern porzucił starania o Lukaku, są pieniądze. Umowa Belga z Chelsea obowiązuje bowiem jeszcze cztery lata, a zawodnik wyceniany jest na blisko 100 mln euro, a takiej kwoty Bayern nigdy nie wyłożył na żadnego zawodnika.

Poza tym Lukaku wydaje się już mieć upatrzone swoje miejsce na ziemi, a jest nim Inter Mediolan, do którego bardzo chciałby wrócić. Nowy piłkarski cel ma również Lewandowski, ale droga do jego osiągnięcia wciąż wydaje się daleka.

Belgia - Polska. Gdzie i kiedy oglądać mecz?

Spotkanie Belgia - Polska w ramach Ligi Narodów w środę o godz. 20.45. Transmisja w Polsat Sport Premium 1, relacja na Sport.Interia.pl.

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL