Reklama

Reklama

Bayern Monachium. Robert Lewandowski, czyli snajper coraz doskonalszy

Nazwisko Roberta Lewandowskiego budzi postrach u niemal wszystkich bramkarzy świata. Polak już od kilku sezonów jest cenionym łowcą goli, lecz ciągle szuka lepszej wersji samego siebie, co przynosi wymierne efekty - jego prywatna gablota zapełnia się trofeami, a "wykręcane" przez niego statystyki robią coraz większe wrażenie.

Po 20 kolejkach Bundesligi Lewandowski ma prawo nie tylko marzyć, ale i poważnie wierzyć w pobicie legendarnego rekordu Gerda Muellera.

Reklama

Oczywiście, nie będzie to łatwe zadanie. Polak ma na koncie 24 trafienia. By poprawić wyczyn słynnego Niemca w pozostałych 14 meczach "Lewy" musiałby więc - jak łatwo policzyć - strzelić 17 goli, czyli zdobywać średnio 1,21 bramki na mecz. Przeciętna, jaką osiągnął w dotychczasowych kolejkach to 1,26. Wszystko jest więc możliwe.

Zaglądnijmy jednak nieco głębiej w statystyki, przyglądając się rubryce zatytułowanej "gole oczekiwane". Określa ona jakie jest prawdopodobieństwo tego, że dany strzał piłkarza zakończy się bramką.



W obliczeniach bierze się pod uwagę rozmaite dane, jak choćby odległość od bramki czy część ciała, którą uderza piłkę zawodnik. Wartość współczynnika goli oczekiwanych waha się od zera do jednego, gdzie jeden to wartość maksymalna, czyli pewny gol.

Ilu bramek w ostatnich czterech sezonach spodziewali się w przypadku Lewandowskiego statystycy? By porównać zgromadzone dane posłużymy się współczynnikiem goli oczekiwanych na 90 minut w Bundeslidze. W ostatnich kampaniach prezentował się on następująco (dane za Fbref.com):

  • 2017/18: 1,23
  • 2018/19: 0,87
  • 2019/20: 0,90
  • 2020/21: 0,95



W oczy rzuca się zwłaszcza współczynnik z kampanii 17/18. Co ciekawe jednak, w tamtym sezonie Lewandowski nie trafiał do siatki tak często, jak w obecnym. Wówczas strzelał średnio 1,20 gola na mecz, a w obecnych rozgrywkach średnia ta wynosi 1,36.

Zauważyć można również, że w dwóch pierwszych analizowanych sezonach "Lewy" nie zdołał przekroczyć na boisku wartości wyznaczonej przez gole oczekiwane na 90 minut. W poprzednim i obecnym sezonie robi to w sposób znaczący.

Bramki Lewandowskiego w przeliczeniu na 90 minut:

  • 2017/18: 1,20
  • 2018/19: 0,67
  • 2019/20: 1,11
  • 2020/21: 1,36

Analizując te liczby można pokusić się o stwierdzenie, że kunszt strzelecki Lewandowskiego wciąż wzrasta. Teraz, mimo mniejszej liczby klarownych sytuacji, częściej posyła on piłkę do siatki. Między innymi dlatego bramkarze mogą drżeć na widok Polaka, a piłkarscy eksperci wybrali go najlepszym piłkarzem świata.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!

TB

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | Bundesliga | Hansi Flick

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje