Bayern i Barcelona triumfują. Lewandowski zostawiony na lodzie. Smutny obrazek
Jesteśmy świadkami zmierzchu złotego etapu kariery Roberta Lewandowskiego. Schyłkowy okres nie zaczął się wczoraj i nie skończy się jutro. To proces, z którym zdążył się pogodzić sam piłkarz. Mimo że w obecnym sezonie wciąż pozostaje ważną postacią w ekipie mistrza Hiszpanii, nie króluje już w statystycznych rejestrach. Widać to wyraźnie w ciekawym zestawieniu opublikowanym przez serwis OptaJose, w którym pięć pierwszych pozycji obsadzili zawodnicy Bayernu i Barcelony.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Robert Lewandowski rozgrywa ostatni sezon w barwach Barcelony. Gdyby to zależało tylko od niego, zostałby w zespole na kolejne 2-3 lata. Władzie klubu nie kwapią się jednak do prolongaty kontraktu Polaka choćby o rok.
"Lewy" skończy w sierpniu 38 lat. Nadal jest bardzo groźnym snajperem, jednak generowane przez niego liczby różnią się już wyraźnie od tych, jakie widzieliśmy w statystycznych rejestrach jeszcze niedawno. W interesującym zestawieniu opublikowanym właśnie przez serwis OptaJose próżno szukać polskiego napastnika na czołowych lokatach.
Lewandowski wciąż strzela i asystuje. Ale w europejskim topie prym wiodą już inni. Bayern dzieli łupy z Barceloną
Wspomniany wykaz grupuje piłkarzy z pięciu najsilniejszych lig Europy, którzy w bieżącym sezonie mają na koncie przynajmniej 10 goli i tyle samo asyst. Chodzi zatem o klasyfikację kanadyjską, tyle że z podwyższonym progiem wejścia. Pod uwagę wzięto wszystkie fronty rywalizacji.
Jak się okazuje, czołówkę rankingu w całości zdominowali piłkarze Bayernu Monachium i Barcelony. Zestawienie otwiera Luis Diaz (15 bramek/11 asyst). Kolumbijski egzekutor przeniósł się do stolicy Bawarii przed obecnym sezonem i jak widać, nie potrzebował wiele czasu na aklimatyzację.
Tuż za nim plasują się Lamine Yamal (14/12) i jeszcze jeden przedstawiciel "Die Roten" - Michael Olise (13/19), autor największej liczby ostatnich podań. Pierwszą piątkę zamykają klubowi partnerzy "Lewego": Fermin Lopez (10/11) i Marcus Rashford (10/10).
Jak na ich tle wygląda dorobek Polaka? W trwających rozgrywkach wpisał się na listę strzelców 12 razy i dołożył do tego trzy asysty. W wyjściowej jedenastce "Dumy Katalonii" nie pojawia się już jednak regularnie. W bieżącym cyklu łącznie rozegrał 27 spotkań, a na murawie przebywał tylko przez 1414 minut.
Lewandowski przy każdej okazji podkreśla, że nie zamierza kończyć profesjonalnej kariery. Raczej nie będzie ona kontynuowana w Europie, choć Polak ma oferty z Milanu i Fenerbahce. Najbardziej prawdopodobnym kierunkiem spodziewanej przeprowadzki są w tej chwili Stany Zjednoczone. Alternatywą pozostaje Arabia Saudyjska.














