Barcelona postawiła weto, jednak Lewandowski. Hiszpanie już ogłosili wieści
Szerokim echem niesie się kwestia przenosin do Barcelony Bernardo Silvy. Sam zainteresowany jakiś czas temu zapowiedział, że decyzję ws. przyszłości podejmie dopiero po mundialu. Jak się okazuje, wcale nie jest on priorytetem klubu. Zdaniem "Mundo Deportivo" mistrzowie Hiszpanii za cel postawili sobie znalezienie następcy Roberta Lewandowskiego, czyli wzmocnienie pozycji napastnika.

Powoli rozkręca się piłkarski rynek transferowy. Szczególnie głośno w ostatnim czasie jest wokół Barcelony. W końcu mistrzowie Hiszpanii muszą uzupełnić lukę w ataku po tym, jak z klubem pożegnał się Robert Lewandowski. Mimo to drużynę Hansiego Flicka jako pierwszy wzmocnił Anthony Gordon. Wszystko wydarzyło się dość niespodziewanie i bardzo szybko.
Następnie wokół "Dumy Katalonii" po przerwie pojawiło się nazwisko Bernardo Silvy. Wydawało się, że Portugalczyk podobnie, jak Anglik bardzo szybko podpiszę kontrakt z ekipą, lecz tak się nie stało. A co więcej, sam zainteresowany zapowiedział, że nie będzie spieszyć się z decyzją ws. przyszłości.
Wszystko przez zbliżający się wielkimi krokami mundial w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Meksyku. W międzyczasie na jaw wokół całej transakcji wyszły nowe fakty, a najnowsze informacje przekazały hiszpańskie media. Zdaniem "Mundo Deportivo" nim dojdzie do finalizacji rozmów z Portugalczykiem priorytetem klubu jest pozyskanie następcy Roberta Lewandowskiego. Wszystko ze względu na dobrowolną chęć dołączenia pomocnika do Barcelony.
- Bernardo zaoferował swoje usługi Barcelonie, a ponieważ stwierdził, że gra w tym klubie to jego marzenie, powiedziano mu, że przy odrobinie cierpliwości i po odrobieniu pracy domowej (najważniejszym priorytetem było pozyskanie napastnika na miejsce Lewandowskiego) jego transfer może zostać rozważony - czytamy.
Wstrząsające wieści ws. Silvy i Barcelony. "Nigdy nie był"
Co więcej, podpisanie umowy z 31-latkiem według wieści wspomnianego źródła nie jest i nigdy nie było priorytetem dla "Dumy Katalonii". Jak już wspomniano, najważniejszy jest transfer nowego napastnika.
- Prawda jest taka, że nigdy nie był priorytetem na rynku transferowym - dodano.
Na rozwój sytuacji należy jednak nieco poczekać. Teraz piłkarskie emocje skupią się na mistrzostwa świata. Te rozpoczną się 11 czerwca, a zakończą się 19 lipca. Portugalia z Bernardo Silvą w składzie w fazie grupowej zmierzy się Kolumbią, Uzbekistanem oraz DR Konga.

















