"Barcelona nie jest priorytetem". Nagłe wieści ws. Lewandowskiego. Zmiana frontu Polaka
Przyszłość Roberta Lewandowskiego musi wyjaśnić się w najbliższych niespełna trzech miesiącach. Do końca jego umowy z Barceloną pozostało bowiem mniej niż 90 dni. W ostatnim czasie według hiszpańskich dziennikarzy "Blaugrana" miała oficjalnie przedstawić Polakowi ofertę nowego kontraktu. Zaskakujące wieści w tej sprawie przekazał Sebastian Staszewski autor "Lewandowski. Prawdziwy".

Robert Lewandowski do sezonu 2025/2026 podchodził z pełną świadomością tego, że może to być jego ostatni sezon w Barcelonie. Umowa kapitana reprezentacji Polski wygasa bowiem już w czerwcu 2026 roku. To oznaczało, że "Lewy" właściwie od pierwszego spotkania tego sezonu musiał walczyć o swoją przyszłość.
Te rozgrywki nie są dla naszego napastnika tak udane, jak choćby miniony sezon. Polak nie potrafi odnaleźć regularności, która w przeszłości była jego wielką siłą. "Lewy" miewa mecze znakomite, ale nie potrafi ich powtórzyć kilkukrotnie z rzędu. W Barcelonie od napastnika oczekuje się więcej.
Barcelona już nie jest najważniejsza. Zaskakujące wieści ws. Lewandowskiego
Sam wielokrotnie podkreślał, co jest jego priotytem w kwestii przyszłości. "Lewy" przekazywał, że najpierw spojrzy na to, co wydarzy się w Barcelonie a dopiero potem na inne opcje. Hiszpańskie media zgodnie twierdziły, że Lewandowski jest gotowy na ustępstwa finansowe, aby zostać w klubie.
W ostatnim czasie coś się jednak w tej kwestii zmieniło. Sytuacja nie jest już tak klarowna, a związane jest to z niezrozumieniem dla pewnych decyzji sportowych. Sprawę nieco rozjaśnił Sebastian Staszewski, który w rozmowie z "WP SportoweFakty" przekazał swoje ustalenia ws. przyszłości Lewandowskiego.
- Pewnie zabrzmi to zaskakująco, ale zdaje się, że pozostanie w FC Barcelona nie jest już priorytetem Lewandowskiego. Po pierwsze - przez ostatnie 15 lat "Lewy" był centralną postacią każdego klubu, w którym występował. Miał status gwiazdy, króla. A dziś w Barcelonie o taki status jest mu coraz trudniej, co dobitnie pokazują ostatnie tygodnie - powiedział autor książki "Lewandowski. Prawdziwy".
Dziennikarz skomentował także plotki wskazujące na możliwy transfer do Włoch. - Szczerze mówiąc - nie wierzę w to. Jasne, Lewandowski budzi i będzie budzić zainteresowanie dużych klubów, takich jak Milan czy Juventus. Chociażby dlatego że klasycznych napastników na rynku po prostu brakuje i każdy z nich jest na wagę złota - ocenił.
Lewandowski w tym sezonie w brawach Barcelony wystąpił łącznie w 39 spotkaniach. Strzelił 17 goli i trzy razy asystował kolegom z zespołu. Spędził na murawie dokładnie 2006 minut, co daje średnio 51 minut na placu gry. Taki wynik pokazuje, że Lewandowski jest graczem istotnym, ale szybko kończy mecze.











