Barcelona musi zdecydować, hit na horyzoncie. Lewandowski "podmieniony"?
Obecny kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barcelona wygaśnie w czerwcu tego roku - i wiele wskazuje na to, że nie będzie on już przedłużany. W związku z tym "Blaugrana" musi ostatecznie postawić na kogoś, kto zastąpiłby polskiego snajpera - i co ciekawe jeden z potencjalnych kandydatów ma wręcz sam pukać do drzwi "Dumy Katalonii".

Robert Lewandowski od kilku lat pozostaje niezmiennie czołowym strzelcem FC Barcelona, ale mimo wszystko pojawiają się pewne znaki wskazujące na to, że Polak niebawem rozstanie się z ekipą z Camp Nou.
Jeśli taki scenariusz faktycznie się spełni, to "Barca" będzie musiała pomyśleć o prędkim załataniu luki po "Lewym" - bo sama obecność Ferrana Torresa w zespole może tu nie wystarczyć. Kandydatów na następcę 37-latka nie brakuje.
Wiele mówiło się chociażby o Julianie Alvarezie z Atletico Madryt, który ma się cieszyć szczególną sympatią Joana Laporty. Argentyńczyk jednak kosztowałby Katalończyków krocie, zwłaszcza, że dla "Los Colchoneros" taki ruch oznaczałby oddanie istotnego gracza do obozu wielkich ligowych rywali.
W spekulacjach przewinęło się też nazwisko Karla Etty Eyonga - ale kto wie, czy ten niebawem nie wyląduje, wbrew własnym upodobaniom, w Rosji, bowiem na celownik wziął go zespół CSKA Moskwa.
Do tego pozostaje jeszcze Dusan Vlahović - i to Serb ma być wręcz zdeterminowany, by przyodziać koszulkę w bordowo-granatowych barwach.
Vlahović chce transferu do Barcelony. To byłaby wielka okazja dla "Blaugrany"
Jak poinformował bowiem Cristiano Corbo z "Tuttosport" Vlahović ma traktować potencjalną przeprowadzkę do Barcelony jako swój najwyższy priorytet, choć asekuracyjnie nie chce zamykać przed sobą żadnych drzwi. Na razie gracz czeka na ruch ze strony mistrzów Hiszpanii.
Temat 26-latka krąży wokół FCB już od wielu miesięcy - jeszcze w grudniu Matteo Moretto, dziennikarz specjalizujący się w rynku transferowym podawał, że między stronami doszło do pierwszego kontaktu. Nie tak dawno zaś trener przygotowania fizycznego w reprezentacji Serbii wprost zasygnalizował, że jego zdaniem przeprowadzka do Katalonii to najbardziej prawdopodobny scenariusz w tym przypadku.
Lluis Miguelsanz z "Diario Sport" podkreśla, że z perspektywy "Barcy" Dusan Vlahović byłby o tyle sensowną opcją, że nie kosztowałby on latem ani jednego eurocenta, a w obliczu nieustannej walki o zmieszczenie się klubu w zasadach Finansowego Fair Play jest to naprawdę mocny argument, by zwrócić się w stronę Belgradczyka.
Dusan Vlahović walczy z urazem. Ostatni raz zagrał w barwach Juventusu w listopadzie
Vlahović od dłuższego czasu zmaga się z kontuzją pachwiny - przed złapaniem jej w końcówce listopada zdążył on zaś odnotować łącznie sześć goli i dwie asysty we wszystkich rozgrywkach. Dla szerszego obrazu: w całej poprzedniej kampanii zdobył on 17 bramek i zapisał przy swym nazwisku pięć asyst.












