Aż trudno uwierzyć. Taka sensacyjna decyzja ws. Lewandowskiego to byłby wstrząs. Znów pada pytanie o opaskę
Wraca głośny temat kapitańskich obowiązków Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski. Wszystko za sprawą wypowiedzi Cezarego Kuleszy. Prezes PZPN został wprost zapytany o to, czy "Lewy" nadal powinien być kapitanem kadry. Odebranie mu opaski byłoby zapewne wstrząsem dla drużyny i rzeczą, którą trudno pojąć. "Powierzyliśmy zadanie prowadzenia reprezentacji trenerowi i to on podejmuje decyzje o składzie i roli poszczególnych zawodników" - mówi. Dodaje więcej.

Od miesięcy toczy się dyskusja wokół reprezentacji Polski i wokół ewentualnych zmian, jakie mogłyby zajść w drużynie w związku z zaprzepaszczoną szansą na bezpośredni awans na Euro 2024. Jednym z pomysłów było... wyznaczenie innego kapitana niż Robert Lewandowski. "Robert musi grać, ale jednocześnie może nie być kapitanem. Powinien sam zrezygnować i oddać opaskę, bo rzeczywiście nie wyszło mu ostatnio kilka spraw. Byłoby to przyjęte przez kibiców ze zrozumieniem" - mówił we wrześniu Jan Tomaszewski w rozmowie z "Super Expressem".
W podobnym tonie wypowiadał się wówczas Radosław Kałużny, odnosząc się do głośnego wywiadu "Lewego" dla Eleven Sports i Meczyków, w którym to piłkarz ubolewał nad deficytem "osobowości" w kadrze. "Kiedy przychodziły trudne momenty i 'osobowość' była najbardziej potrzebna - jak choćby z premiami - nie było ani Roberta, ani opaski. Swego czasu osiągnął cel i na kapitańskim mostku zastąpił Jakuba Błaszczykowskiego. A bez dwóch zdań Błaszczykowski był zdecydowanie lepszym kapitanem i dowódcą" - oceniał Kałużny dla "Przeglądu Sportowego".
Spekulacje starał się uciąć Michał Probierz, który - zaraz po objęciu posady selekcjonera reprezentacji Polski - zapewnił, że żadnych sensacyjnych ruchów nie planuje. Nie zrezygnuje ani z piłkarskich ani z kapitańskich usług Lewandowskiego.
Trzeba pamiętać, że w pewnym momencie ta grupa zawodników starzeje się tak jak wszyscy, często oni sami oceniają, jak się prezentują. Robert [Lewandowski] czy Wojtek [Szczęsny] są w formie, są dobrze dysponowani. Trzeba pamiętać, że będą też kontuzje i kartki i od tych zawodników dużo zależy
Tymczasem temat właśnie powraca. A to za sprawą najnowszej wypowiedzi prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Cezary Kulesza dostał pytanie o w gruncie rzeczy dość sensacyjny pomysł odebrania "Lewemu" opaski kapitańskiej.
Kulesza zapytany o to, czy Lewandowski powinien być kapitanem reprezentacji Polski. "Najlepszy zawodnik w historii kraju"
W rozmowie z "Faktem" Cezary Kulesza zapewnia, że wszystkie decyzje personalne w kadrze narodowej podejmowane są przez Michała Probierza. Ma on w tym zakresie pełną autonomię. "Ja nie wtrącam się w jego wybory" - tłumaczy prezes PZPN i od razu zaznacza, że oczywiście rozmawia z trenerem, wymieniają się uwagami, dyskutują na "typowo piłkarskie tematy", ale to całkiem normalne i nie oznacza wchodzenia w zawodowe kompetencje selekcjonera.
Nie zamierza narzucać swojego zdania m.in. w kwestii kapitańskiej obsady w kadrze. Na pytanie o to, czy Robert Lewandowski powinien być kapitanem reprezentacji Polskiej, odpowiada tak: "Powierzyliśmy zadanie prowadzenia reprezentacji trenerowi i to on podejmuje decyzje o składzie i roli poszczególnych zawodników. Robert Lewandowski to cały czas jeden z najlepszych piłkarzy na świecie. Najlepszy zawodnik w historii naszego kraju. Ma doświadczenie, gra dobrze, jest skuteczny, ma charyzmę i wolę walki. Pozostali patrzą na niego".
Ponadto z Michałem Probierzem ma dobre relacje, rozumieją się dobrze. Czy w tej sytuacji zmiana taka byłaby dla reprezentacji korzystna?
Przy okazji Kulesza deklaruje, że kierowana przez niego federacja stworzyła Probierzowi i kadrze "doskonałe warunki do realizacji założonych celów". Dostrzega, że trener "robi wszystko, żeby ta drużyna była jak najlepsza". I nie jest jedyny, jeśli chodzi o wyciąganie takich wniosków. "Piłkarze także widzą zaangażowanie trenera. Cieszę się, że pracę Probierza chwali Robert Lewandowski. Bo głos kapitana to głos drużyny. Robert wierzy w Michała, wierzy w drużynę, widzi, że jest dobra atmosfera, że znów w kadrze jest chemia" - podsumowuje.
Tymczasem na "Biało-Czerwonych" czeka ważne piłkarskie wyzwanie. 21 marca o godzinie 20.45 na Stadionie Narodowym zmierzą się w meczu z Estonią w półfinale baraży o Euro 2024. W razie zwycięstwa pięć dni później (26 marca) Polacy zawalczą o awans z lepszym z pary Walia - Finlandia.











