A jednak to nie plotki? 100 mln euro, a to nie koniec. Gorąco ws. Lewandowskiego
Ponad 100 mln euro - na tyle zdaniem Piniego Zahaviego opiewała oferta z Arabii Saudyjskiej, jaką przed rokiem odrzucił Robert Lewandowski. To jednak może nie być koniec zakusów tamtejszych klubów na polskiego napastnika, o czym przekonywał w rozmowie z Interią autor książki "Lewandowski. Prawdziwy" - Sebastian Staszewski. A wokół przyszłości 37-letniego gwiazdora robi się w ostatnim czasie naprawdę gorąco.

W ostatnim czasie aż roi się od plotek dotyczących najbliższej przyszłości Roberta Lewandowskiego. Niektórzy - jak redakcja "The Athletic" - donoszą, że Polak wraz z końcem obecnego sezonu opuści szeregi FC Barcelona. Nie brakuje jednak i głosów mówiących o tym, że wiążące decyzje w tej sprawie zapadną dopiero w przyszłym roku.
Która opcja jednak na ten moment wydaje się najbardziej prawdopodobna - przedłużenie kontraktu z "Dumą Katalonii", poszukiwanie nowego pracodawcy, a może... zakończenie kariery?
Głos w tej sprawie zabrała na łamach Interii osoba, która ostatnie miesiące spędziła na próbie odsłaniania prawdziwego oblicza kapitana reprezentacji Polski - autor książki "Lewandowski. Prawdziwy" Sebastian Staszewski.
- Myślę, że Robert będzie wybierał kolejny klub z myślą o tym, co dany kraj może mu dać na przyszłość pod kątem biznesu, z którym po karierze zwiąże swoje losy. Nie sądzę, by postawił na Amerykę, wciąż poważnym graczem jest z kolei Arabia Saudyjska. Robert miał już możliwość gry w tamtejszej lidze za setki milionów euro, o czym również napisałem. Ale zdecydował, że woli grać w Barcelonie. Natomiast za rok czy dwa tak dobra okazja może się już nie pojawić, dlatego najbliższe lato to może być ten moment, gdy Lewandowski przyjmie ogromne pieniądze za grę w Arabii. I nie widziałbym w tym nic zdrożnego. A jeśli już miałby tam trafić, chciałbym go zobaczyć u boku Cristiano Ronaldo - powiedział.
Wspomniana lukratywna oferta trafiła do Roberta Lewandowskiego przed rokiem. Jak ujawnił w rozmowie z Sebastianem Staszewskim reprezentant naszego napastnika Pini Zahavi, 37-latka próbowano skusić fortuną przekraczającą kwotę stu milionów euro w skali sezonu. Ten jednak i tak powiedział wówczas "nie". Choć nie wiadomo, jak zakończyć może się powrót do tematu w wykonaniu Saudyjczyków.
Jaka przyszłość czeka Roberta Lewandowskiego? "To może być ten moment"
Pod znakiem zapytania stoi także - w dłuższej perspektywie - reprezentacyjna przyszłość Roberta Lewandowskiego. Niewykluczone, że zbliżające się mecze barażowe będą - w przypadku porażki - jego ostatnimi występami z Orłem na piersi.
- Do tej pory wydawało mi się, że informacja o zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Lewandowskiego może pojawić się właśnie w marcu. Ale patrząc na to, że tylko półfinał baraży zagramy u siebie, myślę, że żaden komunikat jeszcze nie padnie. Natomiast uważam, że on mentalnie jest pogodzony z tym, że jego ostatni taniec już trwa. I rok 2026 będzie ostatnim rokiem Lewandowskiego w reprezentacji - przyznaje Sebastian Staszewski.
I dodaje:
Jednocześnie trzymam kciuki za to, by otoczenie Lewandowskiego wybrało odpowiedni termin na organizację królewskiego pożegnania. Wspaniałe mecze pożegnalne mieli Kuba Błaszczykowski, Łukasz Fabiański, Łukasz Piszczek czy Artur Boruc. A Robert zasługuje na oddzielny spektakl, bo jest postacią wykraczającą poza boisko













