A jednak, Lewandowski już wie. Wiadomość przebyła 200 km. Cios rzutem na taśmę
Podczas gdy piłkarze FC Barcelona i Osasuny szykowali się do starcia na Camp Nou, Mallorca mogła świętować swój triumf nad Elche. Na oddalonym 200 km od stolicy Katalonii Estadi de Son Moix gospodarze wygrali 3:1, a wieści ze słonecznej wyspy mogły błyskawicznie dotrzeć do Roberta Lewandowskiego. Jedna z nich bezpośrednio dotyczy bowiem polskiego napastnika.

Mallorca objęła prowadzenie już w 5. minucie sobotniego meczu, gdy do siatki trafił Manu Morlanes. Na nieszczęście gospodarzy w 21. minucie tego samego... tyle że we własnym polu karnym dokonał Pablo Maffeo, dzięki czemu Elche mogło cieszyć się z remisu.
Wynik 1:1 widniał na tablicy aż do 81. minuty, gdy impas przełamał Omar Mascarell. A triumf Mallorki przypieczętował jeszcze tuż przed upływem regulaminowego czasu gry Vedat Muriqi.
I to właśnie bramka Kosowianina jest niezwykle istotna z punktu widzenia Roberta Lewandowskiego. Było to bowiem już 9. trafienie 31-latka w tym sezonie La Liga, dzięki czemu ten wyprzedził Polaka w klasyfikacji strzelców, zajmując w niej trzecią lokatę.
Przed nim są już tylko klubowy kolega naszego reprezentanta Ferran Torres oraz błyszczący w barwach Realu Madryt Kylian Mbappe - absolutny lider w walce o Trofeo Pichichi.
Robert Lewandowski ma ograniczone pole ku temu, by odpowiedzieć na gola Vedata Muriqiego. Decyzją trenera Hansiego Flicka 37-latek nie wybiegł w pierwszym składzie FC Barcelona na mecz z Osasuną. Zapewne dostanie jednak swoją szansę w roli jokera w drugiej połowie spotkania rozgrywanego na Camp Nou.
Klasyfikacja strzelców La Liga (przed meczem FC Barcelona - Osasuna):
- Kylian Mbappe (Real Madryt) - 16 bramek
- Ferran Torres (FC Barcelona) - 11 bramek
- Vedat Muriqi (Mallorca) - 9 bramek
- Robert Lewandowski (FC Barcelona) - 9 bramek
- Julian Alvarez (Atletico Madryt) - 7 bramek













