Reklama

Reklama

Seria DTM. Robert Kubica przejechał BMW 128 okrążeń w Jerez

Na torze w Jerez w Hiszpanii trwały testy zespołu BMW, przygotowującego się do startu w serii wyścigowej DTM. Robert Kubica pokonał w czwartek 128 okrążeń i toczy walkę, by podpisać kontrakt na ściganie się w przyszłym sezonie. - Co się wydarzy dalej? Przeznaczenie zdecyduje!" - napisano na oficjalnym koncie twitterowym DTM.

Trzydniowe testy na znanym z wyścigów Formuły 1 torze ruszyły w środę, ale Polak pierwszego dnia tylko przyglądał się jazdom innych kierowców.

Czas Kubicy nadszedł dzisiaj rano i prędko pojawiły się pierwsze zdjęcia, dokumentujące krakowianina za kierownicą superszybkiego BMW M4. Nasz sportowiec ma pokazać swoje umiejętności również w piątek.

Jak odnotował branżowy portal powrotroberta.pl nasz kierowca pokonał 128 okrążeń. Najlepszy czas Polaka 1.33,044 to wynik o 353 tysięczne gorszy od rezultatu Marca Wittmanna - trzeciego zawodnika DTM sezonu 2019, zdecydowanie najlepszego z ekipy BMW w minionym sezonie. Tylko Wittmann przejechał więcej okrążeń od naszego kierowcy - 130. Najlepsze czasy uzyskiwali dziś kierowcy Audi.

Kubica szuka nowego miejsca do ścigania po tym, jak po jednym sezonie pożegnał się z miejscem w bolidzie Williamsa, najsłabszym w stawce F1. A ponieważ wszystkie zespoły skompletowały kierowców, zaś Polak z racji osiąganych wyników nie był najbardziej pożądanym kąskiem, znalazł się na aucie.

Reklama

Kliknij i czytaj dalej!

Jeśli testy wypadną korzystnie, to wiele wskazuje na to, że 34-latek w przyszłym roku będzie rywalizował w prestiżowej serii Deutsche Tourenwagen Masters. A dodatkowo z jednym z zespołów F1, najpewniej Racing Point lub Haasem, zwiąże się w charakterze kierowcy rezerwowego i rozwojowego.

"Od razu poczułem się komfortowo, podobało mi się. Od pierwszych okrążeń miałem dobre wyczucie w samochodzie, to zawsze jest dobre. Jak dotąd to produktywny dzień i dobra okazja, żebym zrozumiał kluczowe rzeczy nowej dla mnie kategorii" - mówił Kubica w Jerez, cytowany na portalu społecznościowym przez Mikołaja Sokoła, komentatora Eleven Sports.

"Miałem całkiem dobry feeling w samochodzie. Oczywiście jest to (DTM) zupełnie coś innego (...) ale myślę, że był to jak dotąd dzień produktywny i dobra okazja, abym mógł zrozumieć wszystkie kluczowe punkty tej nowej dla mnie kategorii" - dodał Polski kierowca, tym razem cytowany na portalu społecznościowym DTMPL.

Jak podał motorsport-total, Kubica jeździł z nieco zmodyfikowaną kierownicą, której używał już podczas testu w symulatorze. Oprócz przełożenia jednej łopatki zmiany biegów na lewą stronę, Robert chciał też drobnej modyfikacji funkcjonalności przycisków.

"Robert był ekstremalnie skuteczny z BMW w przeszłości i byłoby miło dołożyć kolejny rozdział do tej opowieści, ale nie chcemy wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Teraz testujemy w Jerez, a potem zobaczymy" - powiedział Jens Marquardt, szef BMW Motorsport, cytowany przez powrotroberta.pl.

"Robert Kubica spędził dwa dni na testowaniu BMW M4 DTM w Jerez w tym tygodniu. Co się wydarzy dalej? Przeznaczenie zdecyduje!" - napisano na oficjalnym koncie twitterowym DTM.

Wyniki czwartkowych testów:

1. Fabio Scherer (Audi) - 1.32,242 (78 okrążeń)
2. Nico Müller (Audi) - 1.32,364 (119)
3. Ed Jones (Audi) - 1.32,664 (83)
4. Marco Wittmann (BMW) - 1.32,681 (130)
5. Robert Kubica (BMW) - 1.33,004 (128)

Art, Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | DTM | wyścigi DTM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje