Reklama

Reklama

Robert Kubica o występach w F1: Nie powiedziałbym, że nie ma na to szans

Tylko jeden wolny fotel pozostał w Formule 1 do obsadzenia na sezon 2022. Wśród walczących o niego kierowców jest również Robert Kubica. "Dopóki piłka jest w grze, to się gra!" - stwierdził Polak w wypowiedzi dla telewizji Eleven Sports.

Robert Kubica ma za sobą całkiem całkiem ciekawy okres. Niedawno zdobył pierwszy od ośmiu lat tytuł mistrzowski, triumfując w European Le Mans Series, był też bardzo blisko wygrania 24-godzinnego wyścigu Le Mans, choć jego załoga miała dużego pecha - jej pojazd odmówił posłuszeństwa dosłownie na ostatnim okrążeniu.

Polski kierowca powrócił także na krótko do Formuły 1, zastępując w dwóch wyścigach Kimiego Raikkonena, u którego wykryto koronawirusa. Kubica - w zamian za Fina - wystąpił w Grand Prix Holandii oraz Rosji.

Nie ma jednak wątpliwości, że Robert Kubica z chęcią występowałby także w zmaganiach F1 w sezonie 2022. Problem polega na tym, że na ostatni wolny fotel kierowcy jest wielu chętnych - Polak jednak pozostaje optymistą.

Reklama

Robert Kubica: Zawsze są pewne scenariusze

"Dopóki jest piłka w grze, to się gra! W 2016 roku też ktoś by powiedział, że szansa, że będę w Formule 1 jest żadna, a jednak tak się stało. Zawsze są pewne scenariusze..." - stwierdził Kubica w wywiadzie dla telewizji Eleven Sports. Jego słowa dziennikarz Cezary Gutowski cytuje również w "Przeglądzie Sportowym".

Jak dodał kierowca, nie popada on w hurraoptymizm, ale również nie twierdzi, że "szansa jest żadna".

Pierwszym kierowcą ekipy Alfa Romeo Racing Orlen w najbliższym sezonie będzie Valtteri Bottas, ścigający się dotychczas od 2017 roku dla Mercedesa. Na stanowisko drugiego kierowcy są typowani m.in. Antonio Giovinazzi czy mistrz Formuły E Nyck de Vries.

Robert Kubica: Mam jasny cel. Jestem spokojny

"Mój cel jest jasny od sześciu lat" - mówi Robert Kubica. "W 2015 roku podjąłem decyzję, aby wrócić na tor, a czy coś z tego wyjdzie i gdzie będę jeździł... na dziś tego nie wiem. Są różne plany: A, B i C i nie chciałbym czekać bardzo długo" - czytamy dalej w "PS". Jak dodał Polak, do etapu, na jakim się obecnie znajduje podchodzi "bardzo spokojnie" i "realistycznie".

Na razie wciąż trwa sezon 2021 Formuły 1 - do końca tych zmagań pozostało sześć wyścigów. Najbliższy weekend z F1 to dni 8-10 października - wtedy zaplanowane jest Grand Prix Turcji. Sezon zostanie zakończony w grudniu w Abu Zabi.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje