Reklama

Reklama

Ostatnia nadzieja Roberta Kubicy. Szef Alfy Romeo zabrał głos

Alfa Romeo wciąż nie zaprezentowała duetu kierowców na kolejny sezon Formuły 1. Na angaż w "królowej motosportu" wciąż liczy Robert Kubica. Szef ekipy z siedzibą w Hinwil zabrał głos w sprawie krążących plotek i poinformował, że ostateczna decyzja powinna zostać podjęta i ogłoszona w najbliższym czasie. Zespół jednak nie zamierza się spieszyć.

Jeśli chodzi o Alfę Romeo pewne przed kolejnym sezonem jest to, że jedno z miejsc w zespole będzie należało do Valtteriego Bottasa, który obecnie jeździ w barwach Mercedesa u boku Lewisa Hamiltona.

Kto będzie partnerem Fina? Tego wciąż nie wiadomo. Na łamach mediów ruszyła za to giełda nazwisk. Na liście znajduje się między innymi Robert Kubica, choć faworytami zdają się być młodzi kierowcy.

Formuła 1. Robert Kubica walczy o fotel kierowcy w Alfie Romeo

Mówi się przede wszystkim o dwóch. Są to: 22-letni Chińczyk Guanyu Zhou oraz 20-latek z Australii - Oscar Piastri. Kto z nich będzie jeździł dla Alfy Romeo? Decyzję powinniśmy poznać w ciągu najbliższych kilku dni.

Czytaj także: Rywalizacja o miejsce w Alfie Romeo. Kubica ma kilku rywali

- Nie spieszymy się z podjęciem decyzji. Mamy kilka opcji do wyboru i musimy poświęcić na to trochę czasu. Sytuacja nie zmieni się w ciągu najbliższych kilku dni i wkrótce podejmiemy decyzję. Rozmawiamy ze wszystkimi stronami. Nie jest to łatwy wybór, bo jesteśmy u progu wprowadzenia nowych przepisów. To nowa podróż dla F1 i musimy wziąć pod uwagę wszystkie czynniki - powiedział szef zespołu Frederic Vasseur cytowany przez oficjalny portal Formuły 1.

Francuz docenił także umiejętności Piastriego.

- Oscar wykonuje dobrą robotę. W ostatnim czasie był szybki i powtarzalny, ale z tego co wiem, jest połączony z Alpine - stwierdził.

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje