Reklama

Reklama

European Le Mans Series. Robert Kubica wkracza do świata wyścigów długodystansowych

Robert Kubica podjął decyzję dotyczącą swojej przyszłości i w najbliższym sezonie krakowianin wystąpi w European Le Mans Series. Dla polskiego kierowcy będzie to kolejne nowe wyzwanie, a rywalizacja w europejskiej serii wyścigów długodystansowych rozpocznie się już w kwietniu.

W przyszłym sezonie Robert Kubica będzie łączył obowiązki kierowcy rezerwowego teamu Formuły 1 - Alfa Romeo z regularnymi występami w wyścigach długodystansowych. Polski kierowca finalnie nie będzie ścigał się jednak w klasie WEC, a w jej europejskim odpowiedniku - European Le Mans Series.

Reklama

W ELMS na Kubicę czekają nowe wyzwania. Po raz kolejny po startach w DTM, Krakowianin dołącza do nieznanej dla siebie serii. Doświadczenie w wyścigach długodystansowych Kubica miał zdobyć podczas 24h at Daytona, jednak wskutek awarii pojazdu, nie udało mu się wyjechać na tor.

Kubica brał natomiast udział w treningach, gdzie jeździł pojazdami klasy LMP2, prototypowymi autami, które są o wiele bardziej konkurencyjne od pojazdów GT3. To właśnie przez to Krakowianin - jak i kilku innych kierowców - prawdopodobnie opuściło serię DTM.

- W Europie jest mało kategorii, w których możesz się ścigać zachowując DNA zbliżone do tego, do którego ja jestem przyzwyczajony: autami z dociskiem, bardziej przypominającymi Formułę 1 niż samochody GT lub turystyczne - powiedział niedawno Polak w rozmowie z ekspertem stacji "Eleven Sports" Mikołajem Sokołem.

Krakowianin dołączył do belgijskiego teamu WRT, który będzie wystawiał swoich zawodników nie tylko w ELMS, ale również WEC. Tam głównym kierowcą ekipy będzie natomiast były rywal Kubicy z DTM - Robin Frijns. Holender - podobnie jak Kubica - zasiądzie za kierownicą pojazdów LMP2.

W ELMS oprócz wyżej wymienionych prototypów występują również auta LMP3 oraz LMGT. Zespół WRT ogłosił póki co jednego kierowcę i jest nim Kubica. Według przepisów każdy team może wystawić dwóch bądź trzech zawodników, lecz wpływ mają na to również inne wymagania licencyjne.

Krakowianin jest bowiem zaliczany jako kierowca platynowy, a kolejne klasy stanowią złota, srebrna oraz brązowa. Kubica z tego względu na torze będzie mógł spędzić maksymalnie 100 minut. Zgodnie wymogami WRT będzie musiało teraz zatrudnić kierowcę srebrnego bądź brązowego. W zależności od łącznej liczby kierowców, regulamin przewiduje również możliwość zatrudnienia "złotego" zawodnika. 

Seria ELMS jest dobrze obsadzona i oprócz Kubicy występują w niej również inni kierowcy, mający swoje epizody w F1. Także niektóre teamy są powiązane z działaczami znanymi z królowej motorsportu. Krakowianin będzie rywalizował również z zawodnikami mającymi doświadczenie w wyścigach długodystansowych. 

Jednym z nich jest trzykrotny mistrz ELMS oraz triumfator ostatniego 24h at Daytona Paul-Loup Chatin. 

Kubica w ELMS wystąpi w sześciu wyścigach na torach znanych z Formuły 1 i trzy z nich odbędą się w tym samym terminie co GP F1. Krakowianin zadebiutuje w nowej serii 18 kwietna w Barcelonie. Każdy wyścig zaplanowany jest na cztery godziny. 

Terminarz:

Barcelona - 18 kwietnia (w tym czasie GP Imoli), Red Bull Ring - 16 maja, Monza - 11 lipca, Paul Ricard - 29 sierpnia (w tym czasie GP Belgii), SPA - 19 września, Portimao - 24 października. 

W niższej klasie (LMP3) startować będzie także inny polski zawodnik Jakub Śmiechowski.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

PA

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | European Le Mans Series

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje