Reklama

Reklama

24H Le Mans. Robert Kubica: Le Mans to wyzwanie, nie marzenie

- Nie powiem, że marzenia się spełniają, ponieważ jako dziecko nie marzyłem o występie w Le Mans. Występ podczas zawodów jest na pewno wielkim wyzwaniem - powiedział Robert Kubica, który już w sierpniu weźmie udział w prestiżowym wyścigu 24H Le Mans. Krakowianin dodał jednak, że nie zapomni tego do końca życia.

Team Roberta Kubicy WRT znalazł się wśród startujących ekip podczas prestiżowego wyścigu Le Mans. Krakowianin zasiądzie na kierownicą prototypowego pojazdu Oreca 07-Gibson, zmieniając się z Louisem Deletrazem i Yifei Ye.

- Nie powiem, że marzenia się spełniają, ponieważ jako dziecko nie marzyłem o występie w Le Mans. Występ podczas zawodów jest na pewno wielkim wyzwaniem, jednym z największych jakie można zaliczyć podczas występów w motorsporcie - stwierdził Kubica w rozmowie z oficjalnym kanałem teamu WRT.

- Le Mans to wyjątkowy wyścig i świat zawodów długodystansowych bez niego nie byłby taki sam. Szansa na występ w tak historycznym wyścigu będzie na pewno czymś wyjątkowym i każdy uczestniczący w nim, zapamięta go na całe życie - dodał polski kierowca. 

Reklama

Tegoroczne zawody na Le Mans zostały zaplanowane na 21 i 22 sierpnia, choć pierwotnie miały odbyć się w czerwcu. Organizatorzy liczą jednak, że wówczas na torze będą mogli pojawić się kibice. 

W czasie Le Mans na torze zobaczymy również innego polskiego zawodnika. W barwach Inter Europol Competition pojedzie natomiast Jakub Śmiechowski.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

PA

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | wyścig Le Mans | Le Mans 24 Hours

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje