Reklama

Reklama

Żurawski: Bardziej cieszy zwycięstwo

Strzelec zwycięskiej bramki w meczu z Armenią uśmiechnięty i rozpromieniony wychodził z szatni do autokaru. Nic dziwnego, w końcu strzelił w reprezentacji pierwszą bramkę od 7 września 2005 roku.

- Gol na pewno mnie bardzo cieszy, jednak o wiele bardziej cenne jest zwycięstwo. Wykonaliśmy w środę kolejny krok do finałów mistrzostw Europy - powiedział kapitan reprezentacji Polski.

Reklama

Przy bramce strzelonej przez Żurawskiego udział mieli dwaj "weterani" polskiej kadry - Jacek Krzynówek i Michał Żewłakow. Zdaniem "Żurawia" to dobrze, że w trudnych momentach "stara gwardia" bierze ciężar gry na siebie.

- Leo Beenhakker stworzył mieszankę rutyny i młodości. Jak widać na boisku bardzo dobrze to funkcjonuje. Tylko można się cieszyć, że młodzi zawodnicy z polskiej ligi tak dobrze wprowadzili się do kadry. Wróży to bardzo dobrze na przyszłość - stwierdził napastnik Celtiku Glasgow.

Kielecki stadion zrobił pozytywne wrażenie na Żurawskim. - Pierwszy raz tutaj grałem i muszę powiedzieć, że jest to bardzo ładny stadion. Jedynym mankamentem jest jego murawa, ale kibice naprawdę bardzo dobrze dopingowali - powiedział.

Andrzej Łukaszewicz, Kielce

Dowiedz się więcej na temat: Żurawski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama