Reklama

Reklama

Zbigniew Boniek o zmianie selekcjonera: "To sprawa wagi państwowej". Pora na Sousę?

​Wbrew doniesieniom, że dopiero trwają poszukiwania następcy Jerzego Brzęczka, Interia dowiedziała się, że Zbigniew Boniek nie tylko go już dawno znalazł, ale ma nawet z nim podpisany kontrakt. Prezentacja nazwiska nastąpi w poniedziałek, a być może nawet dzisiaj. Wszystko zależy od tego, czy PZPN zdąży do godz. 15 z formalnościami dotyczącymi umowy. Faworytem pozostaje Portugalczyk Paulo Manuel Carvalho Sousa.

Zbigniew Boniek powinien dostać nagrodę od Narodowej Szkoły Trenerów Coverciano za zareklamowanie jej adeptów. Druga należy mu się za urozmaicenie sezonu ogórkowego w polskiej piłce. W Wiśle Kraków plują sobie w brodę, że zwalniając Brzęczka, przykrył medialnie akcję "Białej Gwiazdy", w której głosi, że jest starsza od Cracovii.

Reklama

Wiedzieliśmy, że Włosi mają bogactwo trenerów, ale nikt się nie spodziewał, że bezrobotnych, ze sporymi osiągnięciami jest aż tylu. Gdy tylko gruchnęła wieść o zwolnieniu Brzęczka, na giełdzie przewinęło się co najmniej 20 nazwisk szkoleniowców z Półwyspu Apenińskiego.

Prezes Boniek nie puszcza pary z ust. - Zmiana trenera reprezentacji Polski to sprawa wagi państwowej - uzasadnia.

Z jednej strony wydaje się oczywiste, że postawi na Włocha, ale z drugiej Boniek lubi zaskakiwać. Dowiódł tego przy poprzednich wyborach. Gdy eksperci wołali: "dawać fachowca z zagranicy", on wyjął, niczym asa z rękawa, swego przyjaciela z MŚ w Argentynie Adama Nawałkę. Nominacja selekcjonerska dla Jerzego Brzęczka latem 2018 r. nie była niespodzianką. Ona była szokiem!

Dlatego nie zdziwcie się, jeśli narodowym trenerem Polaków zostanie Paulo Manuel Carvalho Sousa. Wprawdzie jest Portugalczykiem, ale promotorem jego kariery jest włoski dyrektor sportowe Daniele Prade, który sprowadził go w roli trenera do Włoch w czerwcu 2015 r., oddając mu stery Fiorentiny.  

Wcześniej Sousa spędził cztery lata w Serie A. ale jako piłkarz. Co istotne, preferuje taktykę 1-3-4-2-1. Gra trójką defensorów od dawna podobała się prezesowi Bońkowi.

50-letni Sousa zdobył mistrzostwo Szwajcarii z FC Basel, a w fazie grupowej Ligi Mistrzów poradził sobie z Liverpoolem. Krajowy prymat wywalczył też z Maccabi Tel-Awiw. Jego mocną kartą są języki. Oprócz portugalskiego zna: włoski, angielski, francuski, hiszpański i niemiecki (przez dwa lata bronił barw Borussii Dortmund).

Więcej szczegółów dowiemy się od samego Bońka już o godz. 15. Transmisja z jego wystąpienia na żywo w Interii.

Wywiad ze Zbigniewem Bońkiem, na temat zmiany selekcjonera, zobaczycie dziś w programie "Gość Wydarzeń", o godz. 19:25 w Polsacie i Polsacie News.

Michał Białoński



Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | Paulo Sousa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje