Reklama

Reklama

​Wojciech Szczęsny o Grzegorzu Krychowiaku: Kiedyś spalili mu włosy

Wojciech Szczęsny i jego brat Jan byli gośćmi kanału "Foot Truck" na YouTube. Obaj opowiedzieli prowadzącym Łukaszowi Wiśniewskiemu i Kubie Polkowskiemu szereg anegdot. Jedna z nich dotyczyła nieprzyjemnej dla Krychowiaka sytuacji z przeszłości.

- Kiedyś w autobusie w Gdyni siedział sobie i podeszło do niego jakichś tam dwóch dresów i mu od tyłu zapalniczką spalili włosy. Już nie trzeba było wtedy iść do fryzjera - opowiadał Wojciech Szczęsny, gdy temat rozmowy dotyczył jego zażyłości i długiej znajomości z innym reprezentantem Polski.

Grzegorz Krychowiak poruszył kibiców fryzurą w meczu eliminacji do mistrzostw świata Polska kontra Anglia. W internecie nie brakowało żartów, na temat wyglądu reprezentanta Polski. Najczęstszym porównaniem, jakie sugerowali internauci było podobieństwo Krychowiaka do... Jezusa.

Reklama

Sezon bardziej udany dla Krychowiaka, niż dla Szczęsnego

Dobiegający końca sezon klubowy był bardziej udany dla Grzegorza Krychowiaka, aniżeli Wojciecha Szczęsnego. "Krycha" sięgnął po Puchar Rosji w barwach Lokomotiwu Moskwa, gdzie gra z innym polskim piłkarzem, Maciejem Rybusem. 

Juventus w składzie z Wojciechem Szczęsnym nie zdołał obronić mistrzostwa, a w mediach trwają spekulacje, na temat potencjalnego transferu bramkarza reprezentacji Polski.

MR

Reklama

Reklama

Reklama