Reklama

Reklama

Włodzimierz Lubański: Teodorczyk powinien zostać królem strzelców

Łukasz Teodorczyk w lidze belgijskiej nie przestaje strzelać bramek. Dziennikarze z Belgii krytykują go jednak za brak odpowiedniej techniki. - Ja widziałem jego bramkę w reprezentacji Polski, gdzie bardzo mądrze rzucił piłkę nad bramkarzem. To świadczy, że posiada technikę – broni piłkarza w rozmowie z Interią legenda polskiej piłki Włodzimierz Lubański, który w Belgii kończył karierę i do dziś tam mieszka.

W belgijskich mediach coraz częściej pojawiają się opinie, że Łukasz Teodorczyk, chociaż strzela dużo goli, zdecydowanie powinien popracować nad techniką. 

Reklama

- To jest opinia dziennikarzy belgijskich. Z tego, co ja dotychczas widziałem i obserwowałem w jego grze, to jest niesłychanie skuteczny. Oczywiście gra w bardzo dobrym zespole, bo to trzeba podkreślić. Anderlecht jest wyróżniającą się drużyną w lidze belgijskiej. On do gry Anderlechtu bardzo dobrze pasuje. Czasami ma lepsze zagrania, czasami słabsze, ale to jest zawodnik, który na pewno w tej chwili jest wyróżniającym się piłkarzem w lidze belgijskiej - podkreśla Lubański.

Legendarny napastnik reprezentacji Polski w Belgii siedem lat grał dla Lokeren. W 192 meczach strzelił aż 82 gole.

- W przypadku Teodorczyka jest taka sytuacja, że on się idealnie dopasował do zespołu. Jest tym zawodnikiem, który w drużynie jest niezwykle skuteczny. Moim zdaniem, co już mówiłem kilka miesięcy temu, powinien być królem strzelców. Jest to zawodnik, który ma przed sobą do zakończenia sezonu jeszcze kilkanaście meczów i jeśli będzie kontynuował bez kontuzji i w dobrej formie taką grę, jak dotychczas, to tak się stanie - przyznał Lubański.

Przykuł uwagę najlepszych

Teodorczyk wyrównał już rekord najskuteczniejszego polskiego strzelca w jednym sezonie w Belgii w XXI wieku. Polak ma na koncie 16 bramek, tyle samo, co Marcin Żewłakow w sezonie 2000/01, który grał dla Excelsiorze Mouscrone.

Dobra forma Teodorczyk przykuła już uwagę znanych klubów. Pojawiły się informacje, że piłkarzem interesują się m.in. West Ham United i Liverpool. Czy jednak Polak powinien decydować się na zmianę drużyny po tym sezonie?

- To już nie jest pytanie do mnie. To są rzeczy, które reguluje zawodnik i jego otoczenie, menedżerowie itd. Patrząc na to, jaki zrobił postęp w ostatnim czasie, to gra w lidze belgijskiej jest dla niego przyjemnością. Jest też jednak druga strona medalu, jeżeli chodzi o sprawy finansowe. Jeśli otrzyma jakąś bardzo dobrą ofertę, to na pewno będzie ją rozpatrywał - przyznał Włodzimierz Lubański.

Silna konkurencja w kadrze

"Teo" swojej szansy upatruje także w grze dla reprezentacji Polski. Polak ma jednak w kadrze bardzo dużą konkurencję. Arkadiusz Milik (obecnie wracający po kontuzji) i Robert Lewandowski również zachwycają skutecznością. Teodorczyk na razie ma na koncie występy w 11 meczach kadry (czterech oficjalnych), w których zdobył cztery bramki.

- Selekcjoner na pewno najlepiej wie, w jaki sposób zawodnika do kadry dopasować. Z tego co wiem, to dostawał szanse w reprezentacji. Jeżeli będzie w dobrej formie i będzie prezentował się tak, jak teraz, to na pewno ma szansę na grę w kadrze - powiedział Lubański.  

W Belgii dobrze radziło sobie na przestrzeni ostatnich lat wielu polskich piłkarzy. Mowa m.in. o Marcinie Wasilewskim czy braciach Żewłakowach.

- Wielu zawodników umiało tutaj w odpowiednim momencie doprowadzić swoje kariery do wyższego poziomu. Teraz to samo dzieje się z Teodorczykiem. Wydaję mi się, że ta liga odpowiada polskim zawodnikom - przyznał Włodzimierz Lubański.

Autor: Adrianna Kmak

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Teodorczyk | anderlecht | Włodzimierz Lubański

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje