Reklama

Reklama

Włochy - Polska. Waldemar Prusik: Ciężki test dla nowego selekcjonera

- To pierwsze mecze pod wodzą nowego selekcjonera i trzeba być wyrozumiałym, bo będzie to pewnie czas prób – powiedział były kapitan reprezentacji Polski Waldemar Prusik przed piątkowym spotkaniem Polski z Włochami w piłkarskiej Lidze Narodów.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Włochy - Polska!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Wyjazdowy mecz z Włochami w Bolonii będzie debiutem Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Według Prusika nowemu trenerowi trzeba dać czas, aby mógł wdrożyć swoje pomysły na grę "Biało-Czerwonych".

Reklama

"To pierwsze mecze pod wodzą nowego selekcjonera i trzeba być wyrozumiałym, bo będzie to pewnie czas prób. Brzęczek poznaje reprezentację, wprowadza swoje pomysły, ale aby zobaczyć, czy efekt jest pozytywny, czy negatywny, trzeba czasu. Muszę przyznać, że nie ma łatwego zadania, bo na dzień dobry zagra z bardzo silną drużyną. Włosi co prawda nie zagrali na mistrzostwach świata, ale chyba nikt nie wątpi, że to mocny rywal. To będzie ciężki test i dla piłkarzy, i dla nowego selekcjonera" - dodał były kapitan reprezentacji Polski.

Prusik powiedział, że nie chce oceniać powołań Brzęczka, bo nowy selekcjoner chce sprawdzić pewnych piłkarzy i rotacja nazwisk na pewno będzie jeszcze trwała.

"Brzęczek na pewno doskonale zna naszą Ekstraklasę i powołał piłkarzy, którzy według niego na to zasługiwali. Na pewno chce im się przyjrzeć i sprawdzić w warunkach reprezentacyjnych. To, że na mecz z Włochami i Irlandią znalazł się ten, czy tamten piłkarz, nie oznacza, że dostanie powołanie ponownie. To czas prób i szukania rozwiązań problemów, których może nie jest wiele, ale są" - zauważył.

Były zawodnik Śląska Wrocław przyznał, że jednym z najważniejszych problemów, z którym musi się uporać Brzęczek to zbudowanie obrony.

"Adam Nawałka nie zostawił spalonej ziemi, ale pewne braki są. Na pewno dużą stratą jest odejście Łukasza Piszczka. Myślałem, że Jan Bednarek będzie z Kamilem Glikiem tworzył parę środkowych obrońców, ale ten pierwszy nie gra w klubie i to na pewno jest problem. Ale jest Mateusz Klich i kto wie, czy nie okaże się, że to jest właśnie ten piłkarz, który powinien grać obok Grzegorza Krychowiaka. Pozostaje nam poczekać, bo boisko wszystko zweryfikuje" - podsumował Prusik.

Reprezentacja Polski w piątek o godzinie 20.45 zmierzy się w Bolonii w Włochami. Będzie to inauguracyjny mecz nowych rozgrywek - Ligi Narodów. Z kolei we wtorek (godz. 20.45) biało-czerwoni rozegrają we Wrocławiu towarzyskie spotkanie z Irlandią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy