Reklama

Reklama

Włochy - Polska. Koźmiński nie pojedzie do Italii. Wiceprezes PZPN chory na koronawirusa

Wiceprezes PZPN Marek Koźmiński niedzielny mecz z Włochami będzie musiał obejrzeć w domu. Jak ustaliła Interia, wszystko przez koronawirusa, na którego 49-latek choruje od kilku dni.

Koronawirus wciąż nie oszczędza ludzi polskiego futbolu. W ostatnich tygodniach na COVID-19 zachorowali m.in. selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek, Piotr Zieliński czy Maciej Rybus. Jak ustaliła Interia, choroba nie ominęła także wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej Marka Koźmińskiego.

Reklama

Potwierdziliśmy, że Koźmiński od kilku dni przebywa w izolacji w swoim domu w Krakowie. Jeden z najważniejszych ludzi polskiej piłki, który zapowiedział przyszłoroczne starania o prezesurę w PZPN, koronawirusa przechodzi bezobjawowo. W związku z chorobą nie mógł się jednak wybrać do Reggio nell'Emilia, gdzie Polacy zmierzą się z drużyną Roberto Manciniego (który także choruje na COVID).

- Czuję się dobrze, na nic nie mogę narzekać. Nikomu nie życzę, aby zachorował na to cholerstwo, ale jeśli to się stanie, to trzymam kciuki, by chorobę przeszedł w taki sposób jak ja. Czyli bez żadnych objawów - przekazał nam w sobotę Koźmiński, który w domowej izolacji pozostanie jeszcze przez kilka dni.

Pod koniec października koronawirusa miał także Zbigniew Boniek. Prezes PZPN, którego były piłkarz m.in. Udinese i Brescii być może zastąpi już w przyszłym roku, również przeszedł chorobę bezobjawowo.

Sebastian Staszewski, Interia

Dowiedz się więcej na temat: piłka nożna | Marek Koźmiński | Zbigniew Boniek | koronawirus | PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje