Reklama

Reklama

Włochy - Polska. Jerzy Brzęczek: Nie mamy czasu, żeby eksperymentować

- Jeżeli nic się nie wydarzy na treningu, to na tę chwilę, jeśli chodzi o ustawienie i skład, jesteśmy już zdecydowani - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek na konferencji prasowej w Bolonii. W piątek "Biało-Czerwoni" zagrają tam z Włochami w Lidze Narodów. Tym spotkaniem Brzęczek zadebiutuje jako trener drużyny narodowej.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Włochy - Polska!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

- Najważniejszą kwestią jest gra całego zespołu. Nie możemy patrzeć na poszczególne formacje, a na całość, jak będzie funkcjonowała. Jeśli będziemy chcieli rozdzielać defensywę i ofensywę, to będziemy mieli problemy - stwierdził Brzęczek, który przyznał, że skład na mecz z Włochami ma już gotowy, ale nie chciał go zdradzić.

- Jeżeli nic się nie wydarzy na treningu, to na tę chwilę, jeśli chodzi o ustawienie i skład, jesteśmy już zdecydowani. Stałe fragmenty gry odgrywają bardzo ważną rolę. Mieliśmy trzy dni treningowe. Poświęciliśmy im trochę czasu. Tak jak mówiłem wcześniej, chcę zobaczyć, jak będą realizowane na boisku zadania, które przekazaliśmy zawodnikom - zaznaczył.

- Mamy świadomość, że na tę chwilę trudno, aby wszyscy zawodnicy ofensywni wystąpili w jednym meczu. To dla nas duży plus, że mamy wielu Polaków, którzy grają w Serie A. Będziemy szukać różnych wariantów - dodał.

- Nie widzę wielkich problemów, jeśli chodzi o nasze skrzydła. Na papierze różne systemy sobie można wybierać, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy. Potrzebny jest czas. Na dzień dzisiejszy nie mamy zbyt dużo czasu, żeby eksperymentować - podkreślił selekcjoner Orłów.

Zdaniem Brzęczka faworytem piątkowego spotkania są Włosi. - Trzon tej reprezentacji stanowią zawodnicy, którzy grają głównie w Serie A. Oczywiście przejechaliśmy z szacunkiem i respektem do przeciwnika, ale nie będziemy mieć obaw o to spotkanie. Trenowaliśmy trzy dni i dla mnie ważne jest, jak zawodnicy zrealizują na boisku to co ćwiczyliśmy - mówił.

- Nie zajmowaliśmy się przeszłością, bo nie mamy na to żadnego wpływu. Wszyscy związani z polska piłką po tych mistrzostwach są rozczarowani. Polska piłka i ta reprezentacja ma duży potencjał. Na mundialu coś nie zafunkcjonowało, ale to nie znaczy, że mamy kreślić czarny scenariusz przed tym co nas czeka w kolejnych miesiącach - stwierdził Brzęczek.

O godz. 19.30 rozpocznie się oficjalny trening na Stadio Renato Dall'Ara, gdzie dzień później o godz. 20.45 polscy piłkarze powalczą z Włochami w pierwszej kolejce Ligi Narodów. Bezpośrednio po meczu "Biało-Czerwoni" wylecą do Wrocławia, gdzie we wtorek zagrają towarzysko z Irlandią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje