Ubolewanie na Ukrainie po decyzji UEFA o zamknięciu stadionu

Federacja Futbolu Ukrainy (FFU) wyraziła ubolewanie za zachowanie kibiców podczas meczu z San Marino, co zaowocowało decyzją o zamknięciu stadionu w Charkowie na mecz z Polską, oraz zakazem rozgrywania spotkań eliminacji mistrzostw świata 2018 we Lwowie.

- Wśród fanów reprezentacji nie ma miejsca dla rasizmu, faszyzmu ani innych przejawów radykalizmu. Potępiamy takie zachowania na ukraińskich trybunach. To, co niektórzy nazywają patriotyzmem, szkodzi krajowi, któremu kibicujemy. Stadion jest areną piłkarską, a nie polityczną - oświadczył prezes FFU Anatolij Końkow.

Reklama

Działacz zaapelował o realizację decyzji Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA), która ukarała Ukrainę za rasistowskie wybryki kibiców.

- Powinniśmy z mądrością przyjąć i wypełnić decyzję FIFA. Oczywiście, gra bez wsparcia ukraińskich kibiców, którzy zawsze gorąco zagrzewają reprezentację, to ogromna strata dla drużyny. Ale apeluję do wszystkich o kibicowanie reprezentacji przed telewizorami. Jestem przekonany, że od tego wiele zależy - powiedział Końkow.

- Jestem także przekonany, że Mychajło Fomienko (trener reprezentacji Ukrainy - red.)  znajdzie odpowiednie słowa i drużyna narodowa zda ten egzamin z godnością. Jest to test, z którego wyjdziemy silniejsi. Prawie zawsze wielkim zwycięstwom towarzyszy ciężka praca. Mamy siłę, by wyjść z tej sytuacji z podniesioną głową - dodał szef FFU.

Podczas wygranego przez Ukrainę 9-0 pojedynku eliminacyjnego piłkarskich mistrzostw świata 2014 z San Marino, 6 września we Lwowie, delegaci FIFA oraz organizacji antyrasistowskiej FARE (Football Against Racism Europe) dopatrzyli się na trybunach m.in. banerów z rasistowskimi treściami oraz dużej koszulki z numerem 88, który dla neonazistów oznacza oddanie hołdu Hitlerowi. Ponadto kilkadziesiąt osób wykonywało małpie gesty pod adresem urodzonego w Brazylii Ukraińca Edmara.

Prócz zamknięcia dla publiczności stadionu w Charkowie na mecz z Polską 11 października oraz zakazu rozgrywania spotkań el. MŚ 2018 we Lwowie, na ukraińską federację nałożono grzywnę w wysokości 45 tys. franków szwajcarskich (ok. 150 tys. zł).

Ukraina, która cztery dni po starciu z biało-czerwonymi wyjedzie do San Marino na mecz z ostatnią drużyną grupy H, zajmuje w tabeli trzecie miejsce z 15 punktami. Tyle samo ma Czarnogóra, a liderem jest Anglia, która zgromadziła o jeden więcej. Polska jest na czwartej pozycji z 13 punktami.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji MŚ

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Ukrainy | Ukraina | kibice | rasizm | eliminacje MŚ 2014

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje