Reklama

Reklama

Trenerzy o meczu: Sobiech w szpitalu. RPA na 60 procent. Murawa fatalna

Trener Waldemar Fornalik przyznał po pokonaniu RPA, że czeka go głęboka analiza, zanim wybierze optymalny skład na starcie z Anglią. - Ostateczne decyzje zapadną być może tuż przed meczem - zastrzegł selekcjoner.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji NA ŻYWO z meczu Polska - RPA

Reklama

Zapis relacji LIVE w wersji mobilnej

Oto, co powiedzieli po towarzyskim spotkaniu Polska - RPA (1-0) obaj trenerzy.

Gordon Igesund (trener RPA):

- Gratulacje dla Polski, która strzeliła gola w końcówce i dzięki temu wygrała. Wynikiem jesteśmy rozczarowani, ale przez większość meczu radziliśmy sobie dobrze. Nie będziemy wyciągać z tego spotkania głębszych wniosków, bo to był dla nas tylko test. Przygotowujemy zespół na Puchar Narodów Afryki i tylko ten turniej nas interesuje.

- Polacy stworzyli kilka groźnych sytuacji, ale my też je mieliśmy. Zważywszy na dość słaby stan boiska, mecz mógł się i tak podobać.

- Polacy atakowali skrzydłami, gdyż nasza druga linia koncentrowała się nad blokowaniem środka boiska. Główny zarzut wobec mojej drużyny jest taki, że zbyt długo przetrzymywała piłkę obronie, nie wprowadzała jej wystarczająco szybko do ataku.

- Nunes zadebiutował udanie. Potwierdzi, że mimo młodego wieku jest inteligentnym, klasowym graczem, który jest niesamowicie groźny przy stałych fragmentach gry, ma świetną lewą nogę. To czy powołam go na Kenię, zależy od jego aktualnej formy - zakończył trener Igesund.

W opinii dziennikarzy z RPA, ich ekipa zagrała na 60 procent możliwości.

Waldemar Fornalik (trener Polski):

- Zagraliśmy niezłe spotkanie, jego przebieg był taki, jak sobie zakładaliśmy. Chcieliśmy - grając w zmienionym składzie - zagrać ambitnie i zaprezentować zespół. I tworzymy go. Dobrze funkcjonowały kontrataki, stworzyliśmy kilka sytuacji. Atak pozycyjny odrobinę gorszy. Mam olbrzymi materiał do analizy. Dokonałem tylu zmian, ilu zakładałem i można teraz wszystkich ocenić. Nie będę dokonywał analizy zawodników teraz, muszą ją dokonać przed meczem z Anglią.

- Artur Sobiech ma podejrzenie wstrząśnienia mózgu, wyjechał do szpitala na badania. Krychowiak zagrał dobrze, dlatego go zmieniłem, nie chciałem, by trwonił siły. Zmieniając go myślałem o jego przydatności na mecz wtorkowy.

- Kto jest bliższy zastąpienia Kuby Błaszczykowskiego - Grosicki, czy Wszołek? Siadamy, analizujemy, trzeba zobaczyć, rozebrać na czynniki pierwsze grę naszych chłopaków i przeciwnika. Dopiero wtedy, także pod kontem gry Anglii, podejmiemy decyzję.

- W RPA spodobał nam się szczególnie bramkarz, wyczyniał nieprawdopodobne rzeczy. W ogóle RPA była wymagającym rywalem, zresztą spodziewaliśmy się tego obserwując jej grę w meczu z Brazylią.

- Byłem zadowolony z wielu fragmentów pierwszej, jak i drugiej połowy. Rzadko się zdarza, że trenerzy są zadowoleni z pełnych 90 minut, dlatego nie będę się odnosił do gwizdów, którymi kibice skwitowali naszych piłkarzy przy zejściu na przerwę. Mieliśmy swój plan i trzymaliśmy się niego.

- Wiem, że nie bronimy idealnie przy stałych fragmentach gry. Drużyna traci gole za mojej kadencji, straciła go również w meczu z Rosją na Euro, ale teraz inaczej kryjemy, gdyż pracujemy nad obroną strefową. To też materiał pod analizę, zastanowimy się nad tym, co trzeba zmienić w zachowaniu naszej defensywy. Nie powinno dochodzić do groźnych sytuacji, ale są piłki, gdy nawet najlepsze zachowanie nie jest w stanie obronić zespołu.

- Co do obsady bramki, chcieliśmy żeby Przemek Tytoń nadrobił zaległości w grze. Znamy wartość Tomka Kuszczaka, wiemy jak broni i w jakiej jest dyspozycji. Decyzję odnośnie tego, który z nich wyjdzie na Anglię podejmę albo dzień przed, albo w dniu meczu z Anglią.

- Murawa wyglądała źle. Działy się takie rzeczy, że Artur Sobiech wyskakiwał do piłki, bo spodziewał się kozła, a tu piłka bez kozła przeleciała. To boisko jest trudne.

Michał Białoński

Korespondencja ze Stadionu Narodowego

Sprawdź, gdzie w telewizji obejrzysz mecze eliminacji MŚ!

Polscy piłkarze pokonają Anglików? Głosuj!

Polska - RPA 1-0. Promyk nadziei przed meczem z Anglią? Dyskutuj!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje