Reklama

Reklama

Trener Litwinów: Robertas Lewandowskis to znakomity napastnik

- Jutrzejszy mecz nie jest wielkim wyzwaniem dla reprezentacji Litwy. Choć to dla nas ostatni sparing przed początkiem eliminacji, to podchodzimy do niego ze spokojem. Macie dużo mocniejszy skład, a największą gwiazdą jest Robetas Lewandowskis – powiedział na przedmeczowej konferencji selekcjoner reprezentacji Litwy Igoris Pankratjevas.

Litwini podchodzą do jutrzejszego meczu na luzie. Dla naszych rywali mecz z Polakami kończy cykl sparingów. 29 i 31 maja nasi sąsiedzi grali z Finami (1-0) i Łotyszami (0-1). - Szansę jutro dostaną piłkarze, którzy grają w naszej lidze. W chwili obecnej mamy bardzo dużo kontuzji. Nie mogłem powołać ośmiu zawodników. Polska drużyna jest bardzo silna, ma w składzie piłkarzy o bardzo wysokich umiejętnościach, do tego będzie dopingowana przez swoich widzów - komplementował selekcjoner naszych rywali.

Reklama

Jak to zawsze bywa przed meczami Polska - Litwa, to my jesteśmy faworytami. Nie przekłada się to jednak na wyniki, bo ostatni raz wygraliśmy 11 lat temu, a poprzedni mecz w Kownie zakończył się wstydliwą porażką 0-2. - Kiedy przychodzi nam grać z mocniejszymi rywalami, podwójnie się koncentrujemy. Jesteście mocni, ale zawsze czegoś wam brakuje, czego, nie wiem - diagnozował Tadas Kijanskas, kapitan reprezentacji Litwy, w przeszłości piłkarz Jagiellonii Białystok i Korony Kielce, a obecnie obrońca Hapoelu Hajfa.

- Naszym atutem są stałe fragmenty gry i kontrataki. Znam kilku zawodników z waszej kadry. Z Grosickim czy Cionkiem grałem razem w Jagiellonii. Trochę o nich wiem. Waszą największą siłą jest jednak Robert Lewandowski. To znakomity napastnik, ale ciąży na nim ogromna presja i czasem nie potrafi sobie z nią poradzić - uzupełnił KIjanskas.

Jutrzejszy mecz będzie ósmy spotkaniem w historii pomiędzy Polską i Litwą. Po raz ostatni zmierzyliśmy się w Kownie i spotkanie zakończyło się porażką "Biało-czerwonych" 0-2. Od tego czasu Litwini rozegrali 28 oficjalnych meczów międzypaństwowych. Pokonali Finlandię, dwukrotnie Liechtenstein, Łotwę i Armenię. W rozpoczynających się we wrześniu eliminacjach mistrzostwach Europy zagrają w grupie E z Anglią, Szwajcarią, Słowenią, Estonią i San Marino. Litwini w rankingu FIFA zajmują 104. miejsce.  

Krzysztof Oliwa, korespondencja z Gdańska

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama