Reklama

Reklama

Thiago Cionek zdał reprezentacyjny egzamin

Gdyby Adam Nawałka miał we wtorkowy wieczór do dyspozycji najlepszych polskich piłkarzy, Thiago Cionek mógłby co najwyżej liczyć na miejsce na ławce rezerwowych. W meczu z Niemcami obrońca Modeny udowodnił jednak, że jego powołanie nie było fanaberią selekcjonera i powinien pojawić się na kolejnym zgrupowaniu kadry.

Reprezentacyjny debiut Thiago Cionka trwał 76 minut. Obrońca Modeny (Serie B) wystąpił na środku obrony obok Łukasza Szukały. Na bokach Adam Nawałka postawił na Jakuba Wawrzyniaka i Pawła Olkowskiego.

Debiut Thiago Cionka w reprezentacji:

9. min: Pierwsza ważna interwencja w obronie. Wyprzedził w polu karnym Leona Goretzkę i wybił dośrodkowaną piłkę.

18. min: Pokazał, że może stanowić zagrożenie pod atakowaną bramką. Z rzutu wolnego dośrodkował Ludovic Obraniak, a Thiago Cionek celnie główkował. Stały fragment gry zakończony strzałem w światło bramki cieszy, ale statystyki podpowiadają, że nowy stoper kadry nie jest łowcą goli. W 91 meczach w Jagiellonii trafił tylko trzy razy, a po przeprowadzce do Włoch ledwie raz w 59 występach.

Reklama

27. min: Pierwszy poważny błąd. Skiksował w polu karnym, na szczęście skończyło się tylko na rzucie rożnym. Szybkim gestem przeprosił kolegów z drużyny za wpadkę.

32. min: Ponownie wyprzedził Leona Goretzkę. Tym razem ubiegł Niemca przed polem karnym i przeciął podanie w jego kierunku.

39. min: Drugi odczuwalny błąd. Źle obliczył tor lotu piłki i minął się z nią przed bramką  Artura Boruca. Pomyłka bez konsekwencji, żaden z Niemców nie przejął piłki.

62. min: Na początku drugiej połowy Niemcy jeszcze próbowali atakować. Nasz debiutant zaliczył kilka interwencji, w najważniejszej uprzedził w polu karnym Andre Hahna.

Bardzo poprawny występ debiutanta

W 76. minucie Thiago Cionka zmienił na boisku Maciej Wilusz. Debiutant mógł zejść do szatni z podniesioną głową. Zagrał nieźle, w większości przypadków pewnie interweniując. Widać było dobrą komunikację z kolegami z zespołu i współpracę z drugim stoperem - Łukaszem Szukałą.

Powołanie obrońcy Modeny do reprezentacji wzbudziło sporo emocji. Raz, że pochodzi z Brazylii i ma tylko polski paszport, dwa w Jagiellonii Białystok był tylko solidnym, ale pozbawionym błysku zawodnikiem.

Taki też był  jego debiut w kadrze - solidny, ale pozbawiony fajerwerków. Thiago Cionek zdał reprezentacyjny egzamin na trójkę z plusem. Nota byłaby wyższa gdyby nie dwa poważniejsze błędy. Debiutant był pewny w odbiorze, ale można mieć zastrzeżenia do celności podań. Nie zawsze jego wybicia były takie, jakie powinny.

Trudno wyciągać wnioski po meczu z głębokimi rezerwami niemieckiej kadry, ale Thiago Cionek pokazał, że zasłużył na powołanie i powinien dostać kolejną szansę.  Z postawy debiutanta zadowolony był selekcjoner:  - To był bardzo poprawny występ - ocenił Adam Nawałka i dodał, że na ten moment pewniakami do gry w środku obrony są Kamil Glik i Łukasz Szukała.

Dariusz Jaroń, korespondencja z Hamburga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL