Reklama

Reklama

"Tej radości nie da się opisać"

Piłkarze reprezentacji Polski mimo że nie grali w sobotę, mogli się cieszyć z awansu do finałów mistrzostw świata.

- Tej radości nie da się opisać. Naprawdę bardzo się cieszymy. Ta reprezentacja tworzyła się w trudnych momentach, a pokazaliśmy wszystkim, że potrafimy grać - powiedział tuż po wywalczeniu awansu pomocnik Jacek Krzynówek.

Reklama

Radości nie krył także bramkarz Jerzy Dudek. - Mam doświadczenie z poprzednich mistrzostw i mam nadzieje, że na przyszłorocznym mundialu zaprezentujemy się korzystniej niż na poprzednim - powiedział bramkarz Liverpool FC.

Polaków czeka jeszcze jedno spotkanie w eliminacjach, z Anglikami na Old Trafford w Manchesterze, ale nie będzie miało ono już wpływu na awans. - Jest jednak szansa na pierwsze miejsce w grupie i jeśli istnieje szansa na wygranie z Anglikami, to trzeba ją wykorzystać - powiedział napastnik Tomasz Frankowski. - Musimy także pamiętać, ze finały mistrzostw świata są za pół roku i trzeba dbać o swoją formę, aby być na nie powołanym - dodał "Franek".

- Humory nam się jeszcze bardziej poprawią jeśli wygramy z Anglikami - stwierdził bramkarz Wojciech Kowalewski.

Zobacz wyniki i tabele el. piłkarskich MŚ w Europie

Dowiedz się więcej na temat: bramkarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje